
Znany z bezkompromisowych poglądów pisarz i podróżnik Wojciech Cejrowski postanowił zabrać głos w sprawie nominacji Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. „Kto jest dumny, niech se będzie, kto się cieszy, niech się cieszy, ja chciałbym skierować Państwa uwagę na procedury tego wyboru” – napisał Cejrowski na swoich profilu na Facebooku.
REKLAMA
Przy okazji stwierdził , że właśnie z uwagi na owe procedury, w rezultacie których Donald Tusk zostanie „prezydentem Europy”, a Elżbieta Bieńkowska obejmie urząd komisarza Komisji Europejskiej, Unia Europejska nie jest instytucją demokratyczną.
„Jak widać na przykładzie Tuska i Bieńkowskiej, Unia Europejska NIE jest instytucją demokratyczną. Ktoś nominuje, ktoś dzwoni, ktoś kogoś akceptuje, a potem nagle mamy prezydenta, komisarza. Skąd? Właśnie o to chodzi, że nie wiadomo skąd!” – pisze w swoim charakterystycznym stylu Cejrowski. Jaki z tego wniosek, pyta retorycznie.
Ano taki, że „jeśli komuś podoba się demokracja (jako idea, lub mechanizm sprawowania władzy), powinien dążyć do likwidacji Unii Europejskiej”.
Źródło: facebook.com/Wojciech.Cejrowski/
