Minęło pół roku, odkąd grupa 14 osób zdecydowała się wstać od komputerów i zacząć nowe, lepsze i zdecydowanie zdrowsze życie. Setki godzin treningów i jeszcze więcej przebytych kilometrów sprawiło, że już po tym czasie czujemy się innymi ludźmi. Z tej okazji, na "jubileuszowym" treningu pojawili się goście specjalni - Tomasz Lis i Robert Korzeniowski.

REKLAMA
Gdy w kwietniu zaczynaliśmy biegać, część z nas potrafiła przebyć co najwyżej kilkadziesiąt, no może kilkaset metrów. Zaczynaliśmy dosłownie od zera, a w niektórych przypadkach byliśmy wręcz na kondycyjnym minusie. Dziś, gdy patrzymy na nasze wspólne zdjęcie zrobione wiosną, widzimy innych ludzi.
logo

Trening z Mistrzem
Nie ma lepszego sposobu by uczcić pół roku biegania niż... wspólny trening. Jednak ostatnie spotkanie na warszawskiej Agrykoli było inne, niż wszystkie do tej pory. A to dlatego, że pojawił się na nim wielokrotny mistrz olimpijski, świata i Europy w chodzie sportowym - Robert Korzeniowski. Pojawił się i dał nam niezły wycisk.
Sam Robert Korzeniowski nie poszedł z nami biegać bo.... zapomniał sportowych butów! - Samo życie - żartował. Okazało się, że to nie pierwszy raz. - Kiedyś butów pożyczył mi mój ligowy rywal Rosjanin Ilya Markov. Szkoda, że nie było go na Agrykoli - stwierdza Korzeniowski.
Po rozgrzewce uczestnicy spotkania podzielili się na dwie grupy według stopnia zaawansowania. Ci, którzy czuli się na siłach pobiegli za Tomaszem Lisem w pięciokilometrową trasę wokół Łazienek Królewskich. Trzeba przyznać, że mimo parkowego anturażu, trening okazał się na tyle trudny, że kilkoro uczestników zostało w tyle i nie udało im się zakończyć biegu ze wszystkimi.
Wspólny trening z naszymi gośćmi to nie tylko zwieńczenie sześciu miesięcy intensywnych przygotowań do maratonu, który zamierzamy pokonać już w przyszłym roku. Miał nas także zmotywować, czy też pozytywnie nastroić przed zbliżającym się pierwszym poważnym testem naszych umiejętności. Już 28 września 2014 bierzemy udział w Biegu na Piątkę przed 36. PZU Maratonem Warszawskim. Jak widać, baterie zostały naładowane :)
logo
logo