Ewakuacja teatru z premierem? Wina Tuska. Fronda standardową procedurę uznaje za "PR pełną parą"
Ewakuacja teatru z premierem? Wina Tuska. Fronda standardową procedurę uznaje za "PR pełną parą" Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Donald Tuska żegna się z polską polityką, ale dla prawicowych mediów zawsze znajdzie się okazja, aby uderzyć w premiera. Gdy piątkowe otwarcie teatru Szekspirowskiego w Gdańsku, zakłóciła ewakuacja zebranych włącznie z Tuskiem – znaleziono podejrzaną walizkę, Fronda.pl sugerowała, że to zasługa samego premiera. – Tusk lubi emocje, lubi akcje, po prostu PR pełną parą – przekonuje prawicowy serwis.

REKLAMA
Wiadomo, że co by złego w kraju się nie działo, to albo wina Tuska albo "sorry, taki mamy klimat". Tym razem w opinii Frondy.pl, były już premier zawinił w Gdańsku, gdzie miało się odbyć uroczyste otwarcie teatru Szekspirowskiego.
Wydarzenie przerwano po tym, jak na sali znaleziono porzuconą walizkę. Zgodnie z przepisami zarządzono ewakuację budynku. Kiedy okazało się, że zebranym nic nie zagraża, prof. Jerzy Limon, dyrektor teatru ironizował, że "to wina Tuska". Polityk miał w swoim przemówieniu dwukrotnie wymienić imię Makbeta, co według teatralnego przesądu przynosi nieszczęście.
Fronda.pl poszła o krok dalej. – Ale bardziej chyba chodzi o to, że Tusk lubi emocje, lubi akcje, po prostu PR pełną parą. Ciekawe jak będzie zachowywał się jako szef Komisji Europejskiej? – czytamy w serwisie. Nie wspomniano, że to standardowa procedura, nie tylko w teatrach, ale i na dworcach, lotniskach czy w metrze, i nie tylko wtedy, gdy przebywa tam premier.
Źródło: Fronda.pl