
Polsat zakodował mecze siatkarskich Mistrzostwa Świata dla dużej części Polaków. Ale wpływy Zygmunta Solorz-Żaka sięgają dalej, bo właściciel stacji odciął dostęp do półfinału także Niemcom. Tym samym stracił dużą część sympatii, którą odzyskał odkodowując finał imprezy.
REKLAMA
Wydaje się, że jedynie Bronisław Komorowski zyska na negocjacjach w sprawie odkodowania finału siatkarskich Mistrzostw Świata. Bo Zygmunt Solorz-Żak strzela kolejne wizerunkowe samobóje. Rozpętał burzę, blokując dostęp do otwartej transmisji wczorajszego półfinału… Niemcom – podaje serwis wirtualnemedia.pl.
Kanał Sport1 zapowiadał, że w sobotni wieczór wszyscy Niemcy będą mogli obejrzeć pierwszy tak dobry występ swojej reprezentacji od ponad 40 lat. Później jednak w oświadczeniu poinformowano, że to niemożliwe z powodu weta Polsatu.
W ciągu ostatnich kilku dni dołożyliśmy wszelkich starań , żeby pokazać niemieckim widzom pierwsze od 44 lat mecze naszej drużyny siatkarskiej w strefie medalowej mistrzostw świata. Jednak mimo sfinalizowanej skutecznie umowy z niemiecką agencją nie możemy nadać transmisji ze względów prawnych. W umowie z Polsatem zakazana jest bowiem transmisja niekodowana, o czym wcześniej nie wiedzieliśmy. Czytaj więcej
Źródło: wirtualnemedia.pl
