Donald Tusk podczas spaceru w Gdańsku.
Donald Tusk podczas spaceru w Gdańsku. Fot. Zrzut ekranu z twitter.com/AdamowiczPawel

Ostatnie lata pracy Donalda Tuska na stanowisku szefa rządu to coraz częstsze doniesienia o tym, że „premier się wściekł”, „jest zmęczony”, „brak mu energii”. Wydaje się, że coś może być na rzeczy. Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska opublikował na Twitterze zdjęcie ustępującego premiera, który wygląda na zdecydowanie zrelaksowanego.

REKLAMA
Rządzenie zużywa, praca w ministerstwie wyraźnie odbija się na zdrowiu, na psychice, a nawet na wyglądzie urzędnika – pisaliśmy w naTemat. W przypadku szefa rządu ten efekt jest jeszcze spotęgowany, co lubią wspominać przeciwnicy Donalda Tuska, z chęcią porównując jego zdjęcia z 2007 roku z późniejszymi.
Nie można wykluczyć, że zmęczenie to jeden z czynników, które brał pod uwagę Donald Tusk decydując się na wyjazd z Polski. W poniedziałek zostanie zaprzysiężony rząd Ewy Kopacz, to ona będzie musiała podejmować dziesiątki i setki decyzji każdego dnia. Dlatego premier jakby nigdy nic wybrał się w niedzielne przedpołudnie na spacer po Głównym Mieście w Gdańsku.
logo
Fot. Zrzut ekranu z twitter.com/AdamowiczPawel
Bez krawata, bez garnituru, z niewielką ochroną Biura Ochrony Rządu. Ten moment uwiecznił i wysłał w świat Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska. Choć czytanie z mowy ciała przez amatorów ma taką samą skuteczność, jak wróżenie z fusów, nie trzeba być ekspertem, by dostrzec, jak wyluzowany jest Tusk. Dobrym kontrastem do tego obrazka byłoby pewnie zdjęcie z niedzielnego spaceru Ewy Kopacz. Jeśli w ogóle nowa premier może sobie na taki dziś pozwolić.