
Papież Franciszek nie jest zbyt aktywnym podróżnikiem, zdecydował się jednak na wizytę w Albanii, kraju katolików, prawosławnych i muzułmanów. W przemówieniu nawiązał do napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie, przekonując, że nie można się zasłaniać religią. Te słowa dotyczą też samego papieża, bo podobno na jego życie planowany jest zamach.
REKLAMA
Zaostrzone środki bezpieczeństwa towarzyszą wizycie papieża Franciszka w Tiranie, stolicy Albanii. To efekt ostrzeżeń przed zamachem na jego życie, o czym donosił ambasador Iraku przy Stolicy Apostolskiej. Mimo tego Franciszek zdecydował się na podróż przez Morze Adriatyckie, by uczcić ćwierćwiecze trudnych przemian w tym kraju – informuje Interia.pl. Przekonywał, że Albania to dowód na to, że możliwe jest pokojowe współistnienie różnych religii.
Niech nikt nie myśli, że może zasłaniać się Bogiem, gdy planuje i dopuszcza się aktów przemocy i prześladowania! Niech nikt nie używa religii jako pretekstu do swych działań sprzecznych z godnością człowieka i jego podstawowymi prawami, na pierwszym miejscu prawem wszystkich do życia i wolności religijnej! Czytaj więcej
Źródło: Interia.pl
Papież przekonywał, że przykład Albanii jest tym bardziej ważny, że coraz aktywniejsze są grupy ekstremistyczne, które odwołują się do religii. Zdaniem Franciszka to instrumentalizowanie religii. Zachęcał do tego, by wiara była raczej przyczynkiem do dialogu.
Źródło: Interia.pl
