Michel Houellebecq przekonuje, że samobójstwo i eutanazja nie mogą być czynami moralnymi.
Michel Houellebecq przekonuje, że samobójstwo i eutanazja nie mogą być czynami moralnymi. Fot. YouTube.com/Film Festivals and Indie Films

- Dziś na szczególną ochronę zasługują dzieci i osoby starsze. Najbardziej jednak starzy ludzie. Starość jest nielubiana, podchodzi się do niej z niechęcią - mówi w wywiadzie udzielonym najnowszemu "Newsweekowi" legendarny francuski pisarz Michel Houellebecq.

REKLAMA
W rozmowie z Małgorzatą Sadowską kontrowersyjny francuski literat sporo uwagi poświęca moralności i śmierci z wyboru. Komentuje on niedawny przypadek samobójstwa dwójki francuskich staruszków, którzy w ten sposób chcieli zaprotestować przeciw temu, iż we Francji nie mieli prawa do eutanazji. - Ich czyn uważam za tani spektakl. Chcieli się zabawić, pokazać się - ocenia Michel Houellebecq.
- Nie można odebrać komuś życia i nie ponieść kary. To zawsze jest morderstwo. Nie mamy prawa zabijać nikogo, nawet siebie samego - przekonuje pisarz. Tłumaczy też, dlaczego w jego twórczości kreślone postacie częściej decydują się na samobójstwo niż eutanazję. - W samobójstwie jest pewna energia, to rodzaj aktywności, w eutanazji dajesz się zabić. To wielka różnica - ocenia.
Zdaniem Houellebecqa, akt samobójczy wymaga większej odwagi niż poddanie się eutanazji, bo samobójcy nigdy nie mają pewności, że śmierć nie będzie ich bolała. W rozmowie z "Newsweekiem" twórca podkreśla, iż z cierpieniem można walczyć na inne sposoby niż odebranie sobie życia.
- Morfina działa bardzo dobrze, doskonale działa także hipnoza. Czyli istnieją sposoby na znaczne złagodzenie cierpienia. Tylko naprawdę wyjątkowe rodzaje bólu nie poddają się działaniu morfiny. Wiem o tym, bo w zeszłym roku cierpiałem bóle i morfina mi pomogła. To jeden z najpiękniejszych wynalazków na tym świecie - stwierdza Michel Houellebecq.