Polska gra z Brazylią w finale siatkarskich Mistrzostw Świata!
Polska gra z Brazylią w finale siatkarskich Mistrzostw Świata! Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta;

Reprezentacja Polski wygrała w katowickim finale siatkarskich Mistrzostw Świata! Przeciwnikiem biało-czerwonych byli faworyzowani i doświadczeni Brazylijczycy, ale drugi raz w tym turnieju udało nam się z ekipą Canarinhos wygrać!

REKLAMA

BRA - POL 1:3

IV SET
BRA-POL 22:25
Czwarty set rozpoczął się od błędu w zagrywce Brazylijczyków, ale dwa dobre ataki pozwoliły im odzyskać kontrolę nad grą. Polacy natychmiast odpowiedzieli urozmaiconym rozegraniem i wynik się wyrównał. Pierwsza przerwa techniczna z jednym punktem przewagi Polaków. Potem krótkotrwałe prowadzenie na dwa punkty i powrót do wyrównanej wymiany ognia. W której zagrywki Mariusza Wlazłego osiągały prędkość ponad 100 km/h!
Druga przerwa techniczna czwartego seta to powtórka z historii tego meczu, czyli prowadzenie biało-czerwonych o zaledwie/aż jeden punkt. Świetna dyspozycja Polski to w dużej mierze także efekt bardzo dobrych akcji w wykonaniu debiutującego na tak wielkiej imprezie Mateusza Miki. Po przerwie drugi oddech w meczu złapali jednak Brazylijczycy, którym udało się wyrwać trzy punkty przewagi. By chwilę później reprezentacja Polski "wróciła z dalekiej podróży" i wyrównała po 21! I kilka kolejnych udanych akcji daje MISTRZOSTWO ŚWIATA!!!
III Set
BRA-POL 23:25
Wyrównanie wyniku w drugim secie pozwoliło wejść naszym reprezentantom w ten mecz na nowo. Polacy rozpoczęli serią udanych akcji, ale Brazylijczycy po chwili wyrównali wynik na początku trzeciego seta i na nowo rozpoczęła się wymiana punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej jednopunktowe prowadzenie udało się podopiecznym Stephane'a Antigi jednak osiągnąć.
Identyczna sytuacja trwała aż do drugiej przerwy technicznej, na którą siatkarze reprezentacji Polski schodzili z dwupunktową przewagą. Kilka akcji później Brazylia znowu wyrównała, ale chłodna głowa rozgrywającego Pawła Zagumnego pomogła w wypracowaniu kolejnej maleńkiej przewagi. Która wystarczyła by wygrać seta i objąć prowadzenie w meczu!
II set
BRA-POL 22:25
Dobry początek Polaków w drugim secie. Zawodnicy dali kibicom nadzieję, że ten set przyniesie mniej nerwów, ale Brazylijczycy szybko nawiązali walkę i doprowadzili do wyrównania. Na pierwszą przerwę techniczną w tym secie to Polacy schodzili jednak jako ekipa prowadząca. Po przerwie udało nam się zwiększać przewagę.
Na drugiej przerwie technicznej Brazylię udało się zdystansować aż na pięć punktów. Po powrocie do gry przewaga zaczęła jednak dynamicznie się zmniejszać, co zmusiło trenera Antigę do wzięcia czasu. A chwilę później kolejnej przerwy, bo efektem jednej nieskończonej piłki była seria skutecznych ataków Brazylijczyków, którzy zniwelowali straty. Receptą na odzyskanie prowadzenia miała być zmiana rozgrywającego z Fabiana Drzyzgi na doświadczonego Pawła Zagumnego, co okazało się skutecznym zabiegiem!
I set
BRA-POL 25:18
Set zaczął się od kilku straconych zagrywek Polaków. Brazylijczycy od początku postawili tymczasem na siłę, której nie mógł oprzeć się polski blok. Udanie obronili także najlepiej rozegrane ataki Polaków. Przełamanie w grze nie przyszło po pierwszej przerwie technicznej. I w tej fazie seta na wyniku obu drużyn odbijały się zepsute zagrywki, a nasi reprezentanci dodatkowo zaczęli mieć spore problemy z przyjęciem.
Tuż przed drugą przerwą techniczną prowadzenie Brazylii udało się na krótko zmniejszyć do tylko trzech punktów, ale szybko zaczęli dostrzegać ataki Polaków wyprowadzane na prawym skrzydle i odpowiadać na nie trudnymi do obrony piłkami. Szczególnie naszym zawodnikom zaszkodziły ataki Brazylijczyków z drugiej linii.