
W poprzednim roku z Polski wyjechało 70 tys. osób. Za granicą przebywa obecnie 2,2 mln Polaków, to o 1,41 mln więcej niż w 2002 r. Polska emigracja szybko zmierza do rekordowego poziomu z 2007 r., kiedy poza krajem mieszkało 2,27 mln naszych rodaków.
REKLAMA
W ostatnich latach największą popularnością wśród Polaków cieszą się Niemcy. Do naszych zachodnich sąsiadów, po otwarciu rynku pracy w 2011 roku, przyjechało 125 tys. Polaków. Łącznie przebywa ich tam 560 tys. (bez tzw. starej emigracji z czasów PRL-u).
– To wstrząsające. Kraj, który bezrefleksyjnie pozbywa się takiej rzeszy głównie młodych ludzi, ogromnie na tym traci – komentuje w "Rzeczpospolitej" prof. Krystyna Iglicka, rektor Uczelni Łazarskiego i wiceprezes Polski Razem.
Nadal najpopularniejszym kierunkiem są Wyspy Brytyjskie. W 2013 r. mieszkało tam blisko 650 tys. osób z Polski. Zainteresowaniem wśród polskich emigrantów cieszy się również Irlandia i Holandia. Z kolei ze względu na trudną sytuację gospodarczą nasi rodacy opuszczają Hiszpanię.
Eksperci alarmują, że większość z emigrantów może wrócić do kraju dopiero na emeryturze. – Oni zapuszczają za granicą korzenie, świadczą o tym choćby dane dotyczące rodzących się na Wyspach dzieci Polek. Do kraju mogą ewentualnie wrócić na emeryturę – argumentuje Marcin Galent, badacz emigracji z Instytutu Europeistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Powody dla których wyjeżdżamy od lat są takie same: brak pracy, niskie zarobki i brak perspektyw życiowych.
Źródło: "Rzeczpospolita"
