
Fundacja "Opinia Publiczna" przeprowadziła badanie z którego wynika, że największym autorytetem moralnym w Rosji jest Władimir Putin. Aż 36 proc. ankietowanych stwierdziło, że to właśnie prezydent zasługuje na to miano.
REKLAMA
Rosja to nie kraj, tylko stan umysłu - piszą złośliwi. Gdyby jednak rzeczywiście tak było, na jego kształt i sposób myślenia wpływałaby jedna osoba - rosyjski prezydent. O ile badania opublikowane przez Fundację "Opinia Publiczna" faktycznie prezentują opinię narodu a nie Kremla, to Rosjanie naprawdę wierzą w słuszność działań Władimira Putina.
Jak informują socjologowie, za autorytet moralny można uznać również rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Sergieja Ławrowa i ministra obrony Siergieja Szojgu. Ci dwa panowie uzyskali jednak zdecydowanie mniej głosów od prezydenta, bo 6 i 5 proc.
Najwięcej, bo aż 60 proc. osób odpowiedziało, że autorytety moralne to ludzie z ich najbliższego otoczenia.
Źródło: Polskie Radio
