
Areną walki dobra ze złem stała się wrocławska dzielnica Kleciny. Mieszkańcy postawili pomnik na jej 700-lecie, ale proboszcz odmówił poświęcenia go. Zrazić go miały ślady pazurów diabła, które upamiętniają legendę opowiadającą o powstaniu Klecin.
– Obawiając się publicznego zgorszenia, wycofał się z uczestnictwa w uroczystości – relacjonuje przyczyny wycofania się proboszcza „Gazeta Wyborcza”. Mieszkańcy wrocławskiej dzielnicy Kleciny chcieli, by 10-tonowy monument upamiętniający 700-lecie powstania dzielnicy został poświęcony. Ale proboszcz miejscowej parafii odmówił, zasłaniając się innymi obowiązkami.
Presję na proboszcza wywarła część mieszkańców osiedla, którym także nie podobało się diabelskie znamię. I to pomimo opinii kurii, która zauważa przesłanie teologiczne w przypowieści o powstaniu Klecin. Inicjatorzy budowy pomnika nie chcą zaogniać sporu, a pomnik w końcu zostanie poświęcony, ale nie przez proboszcza, tylko przez jego poprzednika.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
