Nieoficjalnie tworzyli je Bielecki i Rostowski, wygładzał Ostachowicz. Jak powstawało expose Kopacz i innych premierów

Nieoficjalnie tworzyli je Bielecki i Rostowski, wygładzał Ostachowicz, a każdy resort dodał coś od siebie. Jak powstawało expose Ewy Kopacz i innych premierów?
Nieoficjalnie tworzyli je Bielecki i Rostowski, wygładzał Ostachowicz, a każdy resort dodał coś od siebie. Jak powstawało expose Ewy Kopacz i innych premierów? Fot . Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta
Expose premier Ewy Kopacz, w myśl hasła "wszystkie ręce na pokład", przygotowywali Rostowski, Bielecki i Ostachowicz. Odwołano z tego względu nawet Konwencję PO w Katowicach, która miała zapoczątkować kampanię wyborczą partii. Jak powstawało expose Kopacz i innych premierów? Zdradzamy kulisy.


To pierwszy poważny sprawdzian dla Premier Ewy Kopacz. Nie do końca udana prezentacja składu nowego rządu była przy tym polityczną bułką z masłem. Kopacz staje przed czekającymi na każde jej potknięcie posłami opozycji i przed widzami, słuchaczami, wyborcami. Ma świadomość, że do wyborów samorządowych pozostało 45 dni i że jeszcze żaden premier nie wygłaszał expose w trakcie kampanii wyborczej. Przygotowania do tego przemówienia były więc ostatnio priorytetem.

Kto pomaga tworzyć expose
Kopacz nie jest jednak w tym starciu sama. Wkład merytoryczny do expose przygotowały wszystkie ministerstwa. Każdy minister wypunktował co jeszcze ma zamiar zrobić, ile to kosztuje i jaki przyniesie skutek.

W Kancelarii Premiera fachowcy dokonali wstępnej obróbki merytorycznej, sprawdzili priorytety, porównali z zapowiedziami oraz programami i wtedy do dzieła przystąpili eksperci od wizerunku. Tu nic nie zmienia się od lat. Suchy urzędniczy dokument trzeba przełożyć na język zrozumiały dla każdego obywatela.

Za przygotowanie merytoryczne odpowiadali najprawdopodobniej były minister finansów Jan Vincent Rostowski i szara eminencja, "drugi premier" w rządzie Tuska Jan Krzysztof Bielecki.

"Opowieść" sfabularyzował i nadal jej PR-owski szlif prawdopodobnie doradca Tuska Igor Ostachowicz, a także Adam Piechowicz - doradca do spraw wizerunku i wystąpień medialnych Kopacz. Według niepotwierdzonych informacji pomagać nowej premier chciał też były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz, ale czy coś z tego wyszło - nie wiadomo.


Scheda po Tusku
– Expose zaskoczy wszystkich swoim racjonalizmem i pragmatyzmem, ale także zdecydowaniem i determinacją – ujawnia wicepremier Janusz Piechociński.

– Ewa Kopacz może wspomnieć o debacie na temat wejścia Polski do strefy euro, ale nie należy się spodziewać żadnego kalendarza związanego z zamianą złotego na euro – uważa z kolei Jan Krzysztof Bielecki. Dodaje, że expose będzie szybkie i dynamiczne, a premier zaskoczy raz czy dwa zapowiedziami dotyczącymi spraw socjalnych i polityki rodzinnej.

Nie należy się jednak spodziewać rewolucji. Zapowiedzi Kopacz są bowiem ograniczone gorsetem przyjętego przez poprzedni rząd budżetu i obietnicami złożonymi przez ministrów w Sejmie pod koniec sierpnia, kiedy to gabinet Tuska przedstawiał plany rządu na najbliższe miesiące.

Jak robili to inni
Premier Kopacz nie uniknie porównań przede wszystkim do Donalda Tuska. Były premier wygłosił najdłuższe przemówienie w historii - 3 godziny i 5 minut. Na drugim biegunie znalazła się premier Hanna Suchocka, która swoje expose zawarła w 30 minutach.

Premier Tusk, jak podkreślają politycy PO, miał umiejętność prowadzenia odpowiedniej narracji, wystąpienia tak aby syntetycznie przedstawić skutki urzędniczych i politycznych decyzji dla prostego człowieka. Zupełnie inaczej wyglądało expose Kazimierza Marcinkiewicza, który zanudził wszystkich przechodząc przez wszystkie działy gospodarki. Zresztą w 2005 roku ważniejsze od expose Marcinkiewicza było przemówienie Jarosława Kaczyńskiego, które ochrzczono mianem nieformalnego expose. Prezes PIS powiedział to, czego zabrakło u Marcinkiewicza, np. o planach powołania Komisji Prawdy i Sprawiedliwości.

Premier Jarosław Kaczyński mówił z głowy, co jednak nie oznacza, że nie pamiętał stworzonego wcześniej tekstu. Kilka razy przepisywał sobie wcześniej treść przemówienia. Expose konstruował z wkładu od ministrów i bon-motów od doradców.

Ci ostatni bowiem do końca nie wiedzieli, jaki będzie efekt końcowy. Kaczyński potrafił czasem powtórzyć tekst w 100 procentach albo zaliczyć spektakularną wpadkę. Pomyłka prezesa: „nikt nas nie przekona, że białe jest białe a czarne jest czarne” weszła już do politycznego kanonu.

Charakterologia expose
Expose premiera, zależy od jego charakteru ale też od okoliczności. Inaczej przemawia ktoś, kto wygrał przed chwilą wybory, od którego wszyscy oczekują wizji zmian. Inaczej przemawia ktoś, kto jest premierem na rok. Leszek Miller w wygłoszonym po pokonaniu AWS-u expose znaczną część wystąpienia poświęcił krytyce poprzedniego rządu.

– Przez cztery lata pokazywano jak nie należy rządzić – bałagan, marnotrawstwo publicznego dobra, konflikty. Niekompetencja i nieudolność były cechami minionej kadencji – mówił w Sejmie Miller. Mógł też wyznaczyć wielki cel, wokół którego zamierzał mobilizować rodaków: wejście do Unii Europejskiej.

Słowa kluczowe dla odbywatela
– Każdy premier stara się znaleźć zwroty tytułowe, które zapadną w pamięć – mówi były minister w rządzie Leszka Millera Lech Nikolski. – Premier Miller wygłosił zdanie „jestem pierwszym premierem, który przemawia do sali, na której nie ma jego poprzednika” – dodaje Nikolski. Po przegranych przez AWS wyborach Jerzego Buzka zabrakło w ławach sejmowych.

W 2007 roku Premier Tusk najczęściej powtarzał słowa: zaufanie, Polacy i wolność. – Zaufanie będzie mottem całej kadencji mojego rządu – przekonywał. Słowem-kluczem w przemówieniu Kaczyńskiego był z kolei „sukces”, u Marcinkiewicza zaś „IV RP”.

Będzie szeroka wizja od Kopacz?
Pozornie wydaje się, że Ewa Kopacz nie będzie wybiegać w swoich planach daleko w przyszłość. Ale tak być nie musi.

– Nie wykluczam, że doradcy pójdą jednak w tym kierunku, by przełamać podstawową słabość Ewy Kopacz, którą jest tymczasowość jej rządu. Jeśli nakreśli wizję na najbliższe 5 lat i będzie to dobrze napisane, może się jej udać przekonać audytorium opinii publicznej – przekonuje były spin doctor Kaczyńskiego i Marcinkiewicza Adam Bielan w rozmowie z "Newsweekiem". Podkreśla wagę expose Kopacz.

– To pierwsze expose wygłaszane w kampanii wyborczej. Jeżeli Kopacz poprowadzi PO do porażki w wyborach samorządowych, to zacznie się w partii utyskiwanie. Przez 9 lat Tuska PO było niepokonane, ledwo odszedł i już porażka. Jeżeli Kopacz wygra wybory, to kupi sobie czas i zdestabilizuje pozycję. Do wyborów mamy 45 dni, więc expose będzie ważnym punktem kampanii – mówi Bielan.

Na korzyść Kopacz działa obniżony poziom oczekiwań wobec niej. W USA sztaby wyborcze przed ważną debatą wysyłają do wyborców sygnał, że ich kandydat jest słaby. Wtedy porażka nie jest tak bolesna, a zwycięstwo jeszcze większe. Dzisiaj większość oczekuje, że Kopacz będzie podczas expose mylić nazwiska, przewróci się na schodach lub zaliczy kolejne słowne wpadki, tak jak podczas prezentowania rządu. Ale jeżeli wygłosi dobre przemówienie, może w opinii publicznej, czyli w oczach wyborców, bardzo dużo zyskać. Dla siebie i dla PO.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYWIAD 0 0Wyślij kartkę do 5-letniej Natalki! Mama przekłada święta i prosi internet o pomoc
POLECAMY 0 0"Watchmen" to telewizyjne wydarzenie na miarę "Czarnobyla". Ale serial HBO wkurzył Amerykę
MamaDu 0 0Szkolne konkursy plastyczne to farsa. Psycholożka opisała jeden z nich i się zaczęło...
MOTO 0 0Skoda Kodiaq, Karoq, Kamiq. Nazwy podobne, ale auta różne. Najlepiej wyjaśnia to… Krystyna Czubówna
0 0O pracy w tym miejscu marzą tysiące. Właśnie ruszyła rekrutacja dla Polaków
0 0Możesz się pozbyć boomboxa. Ten niezniszczalny głośnik stanie się sercem każdej imprezy
0 0Przebranie Tosi na szkolny konkurs na ustach wielu Polaków. Zareagowała sama Tokarczuk
FELIETON LIBERSKIEGO 0 0Co po Tusku? Jeśli opozycja nie wyłoni jednego kandydata, przegra po raz kolejny
0 0"Niewykluczone, że będzie to Senat trudny". Tak Duda otworzył posiedzenie izby wyższej
0 0101 lat polskiej muzyki w 7 minut. Film uczniów z Dąbrowy Górniczej trzeba zobaczyć!
dad:HERO 0 0"Trzeba mieć do kogo wracać..." płk Kruczyński z GROM o tym, jak być komandosem i ojcem