Bogusław Ziętek do górników kopalni Kazimierz-Juliusz: "Co tu się k...a dzieje? Skurw...ny się mszczą"
Bogusław Ziętek do górników kopalni Kazimierz-Juliusz: "Co tu się k...a dzieje? Skurw...ny się mszczą" Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazet

– Półtorej miliona złotych odprawy weźmie dwóch wiceprezesów za to, że ich wyj..li stąd, bo wszystko naje...li! – grzmiał przed kopalnią KWK Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu lider Sierpnia '80 Bogusław Ziętek. Chociaż w niedzielę porozumieniem zakończył się protest górników z tej kopalni, to okazuje, że nie wszyscy są z niego zadowoleni.

REKLAMA
Pomimo zawarcia ugody górników z pracodawcą, nastroje w Sosnowcu są nadal niespokojne. Pracownicy kopalni, która w ciągu kilkunastu miesięcy wygasi wydobycie węgla, znajdą zatrudnienie w Katowickim Holdingu Węglowym. By jednak podpisać nowe umowy o pracę, muszą – zgodnie z prawem – przejść badania. Jednak w przypadku tysiąca pracowników nie jest to łatwy proces.
– Jestem nie mniej wkur... niż wy. Dlatego, że od rana nic innego nie robimy, tylko dzwonimy, interweniujemy. Co się tu k.. wa dzieje! – w emocjonalnych słowach mówił Ziętek. Górnikom nie podoba się również to, że w KHW są zatrudniani na niższych stanowiskach niż w Sosnowcu i z mniejszą pensją.