Kaczyński podał rękę Tuskowi i życzył mu powodzenia. Prezes PiS: "Nie nienawidzę go"
Kaczyński podał rękę Tuskowi i życzył mu powodzenia. Prezes PiS: "Nie nienawidzę go" Fot. S. Kamiński / Agencja Gazeta

Po zakończeniu expose Ewy Kopacz uwagę dziennikarzy zwrócił Jarosław Kaczyński, który podszedł do Donalda Tuska i zaczął z nim rozmawiać. – Powiedziałem Donaldowi Tuskowi, żeby nie wierzył w to, że go nienawidzę – wyjaśnił później Kaczyński, dodając, że podał Tuskowi rękę i życzył mu powodzenia w Brukseli.

REKLAMA

Gest Kaczyńskiego miał związek ze słowami Ewy Kopacz, która w swoim expose zaapelowała do prezesa PiS o "zdjęcie z Polski klątwy nienawiści". Kaczyński wyjaśnił dziennikarzom, że wezwanie nowej premier stworzyło błędne wrażenie, że to PiS odpowiada za stworzenie "przemysłu nienawiści". Tymczasem – jak podkreślił Kaczyński – PiS jest jedynie ofiarą tego przemysłu.

– Kiedy wyjaśniłem to Tuskowi, podaliśmy sobie ręce i się rozstaliśmy – powiedział Kaczyński, dając jednocześnie do zrozumienia, że apel Kopacz o "100 dni współpracy z rządem" niewiele zmieni, ponieważ opozycja przez cały czas współpracuje z gabinetami PO-PSL. – Znaczna część głosowań to są głosowania, kiedy partie głosują wspólnie – zauważył Kaczyński, podkreślając, że jego partia ocenia osobno każdy projekt ustawy i nie głosuje w myśl zasady "nie, bo nie".

Zachowanie prezesa PiS ucieszyło przyszłego przewodniczącego Rady Europejskiej, który jest przekonany, że to "zasługa pani premier Kopacz". – Jedno słowo pani premier, a Jarosław Kaczyński wstaje i mówi: trzymaj się, powodzenia – zaznaczył Tusk.

– Zobaczycie, pani premier jeszcze nie raz was zaskoczy. Lepszego początku współpracy z opozycją pani premier nie mogła zaproponować – dodał prezes PiS.