
Prawie wszystkie mecze siatkarskich mistrzostw świata można było odpłatnie oglądać za pośrednictwem serwisu internetowego ipla.tv. Prawie wszystkie, ponieważ zainteresowanie spotkaniem finałowym było tak duże, że serwery należącej do Cyfrowego Polsatu platformy zostały przeciążone. Klienci, którzy z tego powodu nie mogli obejrzeć finału, choć zapłacili za wszystkie transmisje, mogą liczyć na zwrot… 96 groszy.
REKLAMA
Pakiet, który umożliwiał obejrzenie wszystkich spotkań mistrzostw, kosztował na platformie ipla.tv, 99 złotych.Gwarantował dostęp do wszystkich transmisji, niemniej osoby, które go nabyły, z powodu problemów technicznych nie mogły obejrzeć wielkiego finału. Ten, w drodze wyjątku, pokazywany był w internecie za darmo.
Osoby, które wykupiły abonament, poniosły więc stratę. Z tego względu – jak podaje "Przegląd Sportowy", na który powołuje się Eurosport – serwis ipla.tv postanowił zaoferować poszkodowanym klientom zwrot w wysokości... 96 groszy.
Skąd taka kwota? Cenę abonamentu podzielono przez liczbę wszystkich meczów, jakie rozegrano w ramach mistrzostw (103). W taki sposób ustalono cenę pojedynczej transmisji. Platforma ipla.tv nie pokazała tylko jednego spotkania, więc klienci mogą liczyć tylko na 96 groszy.
Jak jednak wyjaśnia Ipla, powyższa rekompensata dotyczyła jedynie tych klientów, którzy nie w ogóle skorzystali z pakietu. Pozostałym została zaoferowana rekompensata w postaci miesięcznego dostępu do Ipli Sport, o wartości 19,90 zł. Ipla zaznacza jednocześnie, że problemy z finałem nie leżały po stronie operatora. Nadawca winą obarcza atak hakerów.
źródło: Eurosport
