Filip Chajzer pokazał, że nie wszyscy Polacy wiedzą, jak nazywa się premier Polski
Filip Chajzer pokazał, że nie wszyscy Polacy wiedzą, jak nazywa się premier Polski Fot. dziendobry.tvn.pl

Jak nazywa się polski premier? Wydawałoby się, że każdy dorosły Polak zna odpowiedź na to pytanie. Filip Chajzer dowiódł jednak, że podstawowe personalia szefa rządu nie dotarły jeszcze do wszystkich obywateli. Co ciekawe, o podanie nazwiska prezesa Rady Ministrów Chajzer prosił w centrum Warszawy, niedaleko Sejmu, w którym tego samego dnia Ewa Kopacz wygłaszała swoje expose.

REKLAMA
W związku z expose nowej premier i poddaniem pod głosowanie wniosku o udzielenie jej rządowi wotum zaufania ekipa programu „Dzień Dobry TVN” wybrała się do Sejmu. Tam imię i nazwisko prezesa Rady Ministrów było oczywiście powszechnie znane. Kiedy jednak kamera przeniosła się na ulice, gdzie spacerowali mniej zaangażowani politycznie obywatele, szybko okazało się, że nie każdy zdążył posiąść wiedzę o elementarnych danych osobowych nowego szefa rządu.
– Jak nazywa się polski premier?
– Nie wiem.
Taką odpowiedź serwowało Chajzerowi zadziwiająco wielu potencjalnych wyborców. Niektórzy silili się na więcej, ale wysiłki te nie prowadziły do oczekiwanego efektu, a odpowiedzi kończyły się co najwyżej na prawidłowym ustaleniu płci pani premier (szefową rządu miały być m.in. „pani Dorota” oraz „Gronkiewicz-Waltz”).
Część rozmówców zdradzała wprawdzie pewne zainteresowanie krajową polityką, niemniej słychać było, że informacje z tego zakresu nie zostały jeszcze zaktualizowane. W jej oczach premierem wciąż był bowiem Donald Tusk.