
– Historyczny dzień! We wtorek 30 października wydaliśmy pierwszą wizę imigracyjną do USA dla polskiego małżonka tej samej płci. Gratulacje! – chwali się amerykańska ambasada w Warszawie na Twitterze. Prawicowi publicyści nie kryją swojego oburzenia. – Chcesz bez problemu dostać wizę do USA? Wejdź w homo-związek – ironizują.
REKLAMA
Pod wpisem amerykańskich urzędników mnożą się głosy krytykujące decyzję ambasady. Przedstawiciele prawicowych mediów zwracają uwagę, że nie w polskim prawie ma pojęcia "małżeństwa jednej płci". Inny dziennikarz dodaje, że to "oksymoron". – Małżeństwa tej samej płci są legalne w wielu krajach – zauważają przytomnie Amerykanie.
Takie tłumaczenie nie wszystkich przekonuje. Samuel Pereira twierdzi wprost, że orientacja seksualna wpływa na decyzję o otrzymaniu wizy do USA. – Dowiedziałem się, że ambasada USA lobbuje w innym kraju za homo związkami i są one dla USA wyjątkowe w kwestiach polityki wizowej – pisze na Twitterze. Inni internauci słusznie przypominają, że ambasady nie podlegają prawu państwa, w którym się mieszczą, a jedynie temu skąd pochodzą. I dla Amerykanów małżeństwa jednej płci to nie "oksymoron".
