Szymon Hołownia przekonuje, że współczuje Kindze Dunin i Ignacemu Karpowiczowi.
Szymon Hołownia przekonuje, że współczuje Kindze Dunin i Ignacemu Karpowiczowi. Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta

Kłótnia w świecie literackim, którą rozpętali Kinga Dunin i Ignacy Karpowicz jest nadal szeroko komentowana. Szymon Hołownia ocenia, że Dunin i Karpowicz sprowadzili się do poziomu celebrytów, których autorzy książek dotychczas traktowali z wyższością.

REKLAMA
Szymon Hołownia ocenia, że obserwując kłótnię Kingi Dunin z Ignacym Karpowiczem miałby wiele powodów do radości. Karpowicz opisał jedną ze swoich rozmów z publicystą w książce, a Dunin, jako feministka, wielokrotnie go krytykowała. Ale jak zapewnia w tekście w „Rzeczpospolitej” radości wcale nie czuje.
Szymon Hołownia

Śledząc teraz mimowolnie (jako użytkownik Facebooka, na którym z obojgiem mam wspólnych znajomych) skandal (…), ten strumień nieczystości, który pod coraz większym ciśnieniem na siebie wylewają, nie odczuwam cienia złośliwej satysfakcji, mam w sobie coraz więcej szczerego współczucia.

Źródło: "Rzeczpospolita"
Hołownia pisze, że dotychczas literaci z wyższością traktowali świat celebrytów, którzy publicznie piorą prywatne brudy, teraz sami zeszli do tego poziomu. Przypomina im, że życie to nie literatura i nie da się łatwo zostawić za sobą tego, co zostało napisane w mediach i powiedziane. „Nie chcę was już podglądać” – apeluje Hołownia.
Źródło: "Rzeczpospolita"