
– Jesteśmy histerycznymi patriotami – powiedział w programie Konrada Piaseckiego „Piaskiem po oczach” Jerzy Stuhr, którego film „Obywatel” otrzymał na Festiwalu w Gdyni nagrodę specjalną za „odwagę podjęcia trudnych tematów”.
REKLAMA
– Jak ja słyszę na przykład głos, że za chwilę Rosja nas zaatakuje, to dla mnie to jest histeryczny głos – mówił aktor i reżyser. Ta histeria obecna jest także w polityce, gdzie rzadko jest polemika, za to dużo nienawiści.
– Od razu jest jakby przesada. W sformułowaniach, w epitetach. I jako aktor, jak czasem popatrzę jak dyskutują (politycy) to ja widzę, ja wiem, czy ktoś z kimś polemizuje, czy ktoś kogoś nienawidzi - mówił Stuhr. – Ja to widzę w kątach oczu. Nienawidzą się, nienawidzą – mówił Jerzy Stuhr.
Nowy film Jerzego Stuhra, „Obywatel”, w którym reżyser wystąpił wraz z synem Maciejem Stuhrem, jest obrazem o najnowszej historii Polski pokazanej z perspektywy zwykłego człowieka, Jana Bratka.
Źródło:
tvn24.pl
tvn24.pl
