Prezydent Turcji grozi Państwu Islamskiemu.
Prezydent Turcji grozi Państwu Islamskiemu. Fot. fotostory / Shutterstock.com

Zbliża się koniec Państwa Islamskiego? Zapowiada go właśnie prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, który ostrzegł islamistów, że ewentualny atak na święty dla Turków grobowiec Sulejmana Szacha znajdujący się Syrii sprawi, iż do walki z nimi stanie cała turecka armia.

REKLAMA
Święty grobowiec to bowiem eksklawa Turcji na terytorium Syrii i strzegą go tureckie siły zbrojne. Na razie nie angażują się one w starcia z terrorystami z Państwa Islamskiego, ale prezydent Turcji zapowiedział, że jeśli islamiści spróbują zaatakować to miejsce, Ankara wyda swoim żołnierzom odpowiednie rozkazy.
- Absolutnie nie zawahamy się odpowiedzieć, jeśli coś tam się stanie. Czterdziestu naszych żołnierzy stacjonuje w tej strefie, która jest tureckim terytorium. Jeśli spadnie włos z głowy naszym żołnierzom, Turcja ze swoją armią zrobi to, co należy, i od tego momentu wszystko się zmieni - grzmiał Recep Tayyip Erdogan podczas konferencji prasowej w Stambule.
Groźby Erdogana nie są gołosłowne. Stoi za nimi potencjał ósmej największej armii świata, która stanowi jeden z najsilniejszych i najnowocześniejszych elementów NATO. Dotąd Turcja z dystansem obserwowała działania Państwa Islamskiego w Syrii i Iraku, ale w miniony czwartek turecki parlament dał siłom zbrojnym zielone światło dla ewentualnej interwencji.
Źródło: AlArabiya.net