Hiszpańska gospodarka cierpi z powodu eboli. Kolejny przypadek zachorowania w Europie
Hiszpańska gospodarka cierpi z powodu eboli. Kolejny przypadek zachorowania w Europie Fot. Shutterstock

Pierwsze zarażenie ebolą poza Afryką do jakiego doszło w Hiszpanii negatywnie odbija się na tamtejszej gospodarce. Na giełdzie tracą linie lotnicze i sektor turystyczny. Spadki sięgają nawet 6 proc. Tymczasem kolejny przypadek eboli odnotowano w Norwegii. Lekarka pracująca na misji w Sierra Leone wróciła do Oslo na eksperymentalne leczenie.

REKLAMA

To pierwszy przypadek zarażenia wirusem obywatela Norwegii. 30-letnia kobieta wróciła do ojczyzny na pokładzie francuskiego samolotu sanitarnego. W szpitalu w Oslo została poddana kwarantannie. Nie wiadomo w jakim jest stanie.

Chociaż to już kolejny przypadek zarażonej osoby w Europie, to ryzyko zarażenia się od Norweżki - jak przekonują miejscowe służby zdrowia, jest minimalne. Z kolei WHO podkreśla, że "kolejne przypadki pojawienia się eboli w Europie są "prawie nieuniknione", ale "Stary Kontynent jest dobrze przygotowany do zapanowania nad tą chorobą" - uspokaja dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na Europę Zsuzsanna Jakab.

Natomiast na półwyspie Iberyjskim wirus ebola uderzył również w gospodarkę turystycznego kraju. We wtorek na hiszpańskiej giełdzie akcje linii lotniczych zmalały od 4 do prawie 6 procent. Z kolei notowania spółek, które są właścicielami sieci hoteli straciły na wartości ponad 4,5 procent. To właśnie w Hiszpanii doszło do pierwszego bezpośredniego zarażenia poza Afryką, gdzie wirus przeszedł na pielęgniarkę opiekującą się misjonarzem, którzy wrócił z ebolą z zachodniej części Czarnego Lądu.

Źródło: "Polskie Radio"