
12-letnia Thea z Norwegii założyła blog i od razu zdobyła światowy rozgłos. W swoich wpisach dziewczynka skupiała się bowiem na swoim przyszłym mężu, 37-letnim Geirze, oraz zbliżającym się ślubie. W związku z jej wyznaniami internauci zawiadomili policję. Interwencja stróżów prawa nie była konieczna. Okazało się, że blog dziewczynki jest jedynie częścią kampanii społecznej.
REKLAMA
Celem kampanii, którą organizuje broniąca praw dzieci organizacja Plan, jest zwrócenie uwagi na problem dziewczynek zmuszanych do wychodzenia za mąż. W Europie problem ten wydaje się nieco egzotyczny, ale w niektórych częściach Azji i Afryki sytuacja wygląda zgoła inaczej. W Bangladeszu czy Nigrze ponad 60 procent dziewczynek wyjdzie za mąż przed ukończeniem 18. roku życia. Szacuje się, że każdego dnia ślub bierze 39 tysięcy dzieci.
Olaf Thommessen z norweskiego oddziału organizacji Plan wyjaśnił, że blog Thei miał wywołać szok i spełnił swoje zadanie. – Sądzimy, że naprawdę zwróciliśmy uwagę ludzi – zaznaczył Thommessen.
Na swoim blogu 12-latka nie tylko opisywała przygotowania do ślubu, który miał się odbyć 11 października (w Międzynarodowy Dzień Dziewcząt), ale i zamieszczała uwiarygadniające jej słowa zdjęcia. Thea pochwaliła się np. fotografią, do której pozowała z przyszłym mężem, prawie 40-letnim mężczyzną.
źródło: The Independent
