Nie tylko tabloidy podeptały prywatność rodziny Anny Przybylskiej. Do obrzydliwego procederu dołączyły też telewizje

Niestety wiele mediów nie potrafiło uszanować prywatności rodziny Anny Przybylskiej.
Niestety wiele mediów nie potrafiło uszanować prywatności rodziny Anny Przybylskiej.
Ludzie mają prawo wiedzieć. Mają prawo widzieć. Mają prawo być tam, gdzie niekoniecznie być powinni. Swoje prawa egzekwują bezlitośnie i bezrefleksyjnie, a media gorliwie im w tym pomagają. Medioznawcy tłumaczą później, że telewizja odpowiada na zapotrzebowanie widzów, którzy chcą czuć bliską relację. W tym przypadku relację z Anną Przybylską i jej pogrążoną w żałobie rodziną. I tę relację z wszelkimi możliwymi szczegółami, zapewniły im media. Z przygotowań do pogrzebu i samego pogrzebu Anny Przybylskiej. Obrzydliwe.


Od dnia śmierci pani Przybylskiej media odmieniają jej nazwisko przez wszystkie przypadki. Jej, jej partnera i dzieci. Była lubiana i szanowana, wydawała się być dziewczyną z sąsiedztwa. Okazywanie szacunku i sympatii, składanie kondolencji – w porządku. Robienie relacji z pogrzebu, zwłaszcza w sytuacji, kiedy rodzina wyraźnie zaznaczyła – prosiła – by mediów nie było na pogrzebie – nie w porządku. Bardzo daleko od „w porządku”.
„Fakt” i „Super Express” w typowym dla siebie kwiecistym stylu szczegółowo opisują uroczystości pogrzebowe. – Rozeszli się żałobnicy, zrobiło się cicho. Został grób, kwiaty i wspomnienia w sercach tych, którzy ją kochali (...)Tylko Bóg wie, dlaczego odeszła tak młodo.... – zajawia teksty ze środka „Fakt”. W środku – cztery strony z relacjami, wspomnieniami, zdjęciami grobu.


„Super Express” idzie dalej - nie tylko publikuje na pierwszej stronie zdjęcie wynoszonej z kościoła trumny, ale przypomina, że „już jutro z gazetą pamiątkowy portret Ani Przybylskiej”. W środku – mające wyciskać łzy z oczu tekściki okraszone zdjęciami z pogrzebu. „SE” sobie nie żałuje i pisze tak: – Partner Anny Przybylskiej tulił w ramionach swojego najmłodszego syna 3-letniego Jasia. Była też z nim dwójka pozostałych dzieci - 9-letni Szymon i 12-letnia Oliwia.

Stara prawda, że nic tak nie ożywia gazety jak śmierć, znowu została udowodniona w praktyce. Że tabloidy mają używanie – ciągle dziwi, ale już nie szokuje. Ale fakt, że mainstreamowe media tak ochoczo pochyliły się nad tym tragicznym wydarzeniem – owszem. Jedna z telewizji na pogrzebie była, ale „trzymała się z dala”. Okazywała szacunek. Acha.
Dziennikarz RMF wezwał do tablicy kolegę po fachu, pytając go, czy „nie ma problemu z tym, że mówi, że rodzina prosi, żeby nie mówić o pogrzebie”. Wywiązała się dyskusja – jedni nie wyobrażają sobie, żeby „tak duże i ważne wydarzenie zostało pominięte w mediach”, inni są zdania, że „dziennikarstwo funeralne to nie dziennikarstwo”.


Pisząc z troską – udawaną – o zrozpaczonej rodzinie, wciąga się ją w sam środek medialnego spektaklu. Gdzie się schować ze swoją żałobą, kiedy niedługo twarz zmarłej pojawi się na znaczkach pocztowych? Gdzie płakać, kiedy w całym mieście, na każdym wystarczająco wysokim słupie, powiewa płachta wielkość prześcieradła z ukochaną twarzą?

Z pogrzebu kobiety, która na ile mogła, unikała zainteresowania mediów, ograniczając swoją aktywność w nich do minimum, zrobiono spektakl. Jej rodzinne miasto wytapetowano tysiącami jej wizerunków. Nikt nie pomyślał, że na te cholerne prześcieradła będą patrzeć jej dzieci? Matka? Partner?
Zamiast podkreślać na każdym kroku, jak wspaniałą była matką dla trojga swoich dzieci i kochającą partnerką dla partnera, może warto właśnie te wartości, które były dla niej ważne, uszanować? Ochronić jej rodzinę? Dać jej przestrzeń, by mogła przeżyć swoją żałobę na swój własny sposób?

Wszelki nadmiar obraca się we własne przeciwieństwo. W tym przypadku przybrał on karykaturalne rozmiary.

"Rzygu rzygu rzyg" – pisał Gombrowicz w "Operetce". Otóż to.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Małgorzata Tusk zadała szyku we Francji. Tak wyglądała obok małżonek Trumpa i Macrona
0 0Ciężarna Joanna Krupa całkowicie naga na okładce "Wprost". Stanęła w obronie LGBT
JACEK LIBERSKI 0 0"Robią z Polaków idiotów". Dlaczego Ziobro musiał wiedzieć o aferze hejterskiej
Unum 0 0Nie wszystkie ubezpieczenia chronią przez całe życie. Jak wybrać polisę, która nie wygasa
0 0Smutni 30- i 40-letni. Wyniki światowych badań dają do myślenia
WYWIAD 0 0Aktor, któremu na bank się udało. Lech Dyblik o tym, jak odbić się od dna i... ganiać Malkovicha
NEWSWEEK 0 0Polskę czeka kryzys senioralny? Władze ignorują poważną zmianę demograficzną
0 0Kuchciński odnalazł się po aferze samolotowej. Dostał "zadanie specjalne"
POLECAMY 0 0"Cały dom robi we wiadra". Sławojki i wychodki w środku polskiego miasta