
Smartfony towarzyszą nam już wszędzie. Są w naszej kieszeni czy torbie przez cały dzień. Zerkamy na nie przynajmniej kilkadziesiąt razy dziennie. A ile razy zastanawiamy się co tak naprawdę to urządzenie o nas wie? Jak pokazują badania, nie specjalnie nas to interesuje. A powinno, bo taki telefon może o nas wiedzieć więcej, niż my sami.
Niestety, nie każdy to wie. Jak wynika z badań IAB, 33,6 proc. z nas nie wie kto i jak zbiera o nich dane, a kolejne 6,8 proc. myśli, że nie pozostawia w internecie jakichkolwiek danych. Czyli 2 na 5 Polaków tak naprawdę nie jest świadoma zagrożeń, ale i korzyści, jakie są związane z używaniem internetu w smartfonach.
Jak sprawić, żeby smartfon nie wiedział o nas aż tyle?
Samo narzekanie na niewiedzę i nieświadomość Polaków nic nie zmieni. Może i przeczytają kolejny artykuł, w którym ktoś będzie ich ponownie karcił, ale co z tego? Skoro wcześniej nie zainteresowali się tematem to i teraz raczej też przejdą nad nim do porządku dziennego.
Przy ściąganiu aplikacji warto zwracać uwagę na to, jakimi danymi się posługujemy. Ze smartfonem nigdy nie będziemy anonimowi, ale z punktu widzenie bezpieczeństwa informacji dobrym rozwiązaniem jest skonfigurowanie telefonu z wykorzystaniem nowego adresu e-mail (a nie naszego najważniejszego konta) oraz unikanie wykorzystywania tych samych danych dostępowych (np. konta Gmail) do wszystkich programów instalowanych na telefonie. Utrudnia to wymianę danych między firmami, integrowanie informacji na nasz temat i profilowanie. Czytaj więcej
