
Mateusz Szczurek najlepszym ministrem finansów 2014 roku w Europie Środkowo-Wschodniej - ogłosiło Emerging Markets. Ekonomiści lubią jego technokratyczne podejście i wskazują, że Mateusz Szczurek to "bezpieczna para rąk". W opinii ekspertów za kadencji Szczurka polska gospodarka poradziła sobie wyjątkowo dobrze.
REKLAMA
Nagrody wręczano 11 października w Waszyngtonie, przy okazji dorocznego spotkania przedstawicieli Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Banku Światowego.
Jak wskazują autorzy wyróżnienia, Polska gospodarka w ciągu ostatniego roku znalazła się w dziwnym położeniu. Pierwszy raz od obalenia komunizmu spadła sprzedaż detaliczna, zmniejszył się wzrost gospodarczy.
"Wielu zastanawiało się, czy ten kraj, jedyny z byłego bloku sowieckiego, który jest blisko zostania państwem rozwijającym się, stracił swoją drogę" - opisuje EM. Podkreśla przy tym, że wrażenie "zgubienia drogi" do dobrobytu spotęgowała reforma OFE, przy której do budżetu przeniesiono słynne 150 miliardów złotych naszych oszczędności.
Emerging Markets wskazuje jednak, że nominowanie Szczurka na ministra finansów dało inwestorom sygnał: wciąż chcemy się reformować i deregulować gospodarkę. Wśród cech, które dały Mateuszowi Szczurkowi tytuł ministra finansów roku, wymieniane są: spokój, szacunek ze strony inwestorów, wiarygodność i... tupet. Szczurek wziął na siebie zarówno skutki wspomnianej reformy OFE, ale też skandal z rozmową między Bartłomiejem Sienkiewiczem i Markiem Belką, która brzmiała tak, jak by obaj panowie ustalali jak wymienić ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego.
"Podczas swojego pierwszego roku urzędowania, przewidział cichy lecz robiący wrażenie zwrot gospodarki" - chwalą Polaka specjaliści z zagranicy. Ekonomiści dodają, że Polska miała "imponujące wyniki gospodarcze" od kiedy Szczurek objął urząd. "Pewność wróciła, nikt nie wątpi, że Polska gospodarka i finanse wyglądają całkiem dobrze" - twierdzi Charles Robertson, główny ekonomista w Reneissance Capital. Dodaje przy tym, że nie ma wątpliwości, w jakim kierunku Polska pójdzie w przyszłym roku.
Źródło: Emerging Markets
