
Nie zapowiadane wcześniej 4 mld dol., ale 5,4 mld przeznaczą darczyńcy na rzecz odbudowy Strefy Gazy. To efekt międzynarodowej konferencji w Kairze zorganizowanej wspólnie przez egipskie i norweskie władze. – Palestyńscy bracia nie są sami – podkreślił szef egipskiej dyplomacji Sameh Szukri.
REKLAMA
Najbardziej szczodrzy okazali się przedstawiciele Kataru, którzy przeznaczą na szczytny cel aż miliard dolarów. Dla porównania USA obiecały pomoc w wysokości 212 mln dol., a UE 450 mln euro czyli ok. 570 mln dol. Dodatkowo Niemcy poza unijną zrzutką przekażą jeszcze 50 mln euro. Zjednoczone Emiraty Arabskie i Turcja – po 200 mln dolarów.
Zaskoczony hojnością zagranicznych partnerów prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas zapewnił, że "rząd palestyński zrealizuje plan odbudowy przy zachowaniu pełnej odpowiedzialności i przejrzystości, we współpracy z ONZ, darczyńcami, międzynarodowymi instytucjami finansowymi, organizacjami obywatelskimi i sektorem prywatnym".
W Kairze zabrakło przedstawicieli Izraela, którzy nie zostali zaproszeni na konferencje. Władze w Tel Awiwie przekonują jednak, że odbudowa Strefy Gazy nie obędzie się bez Izraela. – Nie da się odbudować Gazy bez udziału i współpracy Izraela. Będziemy starali się pozytywnie odnosić do (odbudowy) cywilnej infrastruktury i wsparcia ludności cywilnej – powiedział minister spraw zagranicznych Izraela Awigdor Lieberman.
W trwającej prawie dwa miesiące wojnie w Strefie Gazy, która rozpoczęła się 8 lipca i zakończyła 26 sierpnia, zginęło ponad 2 tys. Palestyńczyków oraz ok. 70 Izraelczyków. Co najmniej 100 tys. mieszkańców Strefy Gazy straciło dach nad głową.
Źródło: tvn24.pl
