Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta

Minister finansów był gościem TOK FM. Mówił między innymi o sporze z samorządami dotyczącym limitu zadłużenia i o reformach emerytur. Wyrażał też zadowolenie ze stanu finansów publicznych.

REKLAMA
Jacek Rostowski, minister finansów był drugim gościem Janiny Paradowskiej w TOK FM. Na początek musiał się tłumaczyć z nieobecności na posiedzeniu Rady Ministrów w piątek, kiedy przyjmowano projekt reformy emerytalnej. Pojawiły się podejrzenia, że to dyplomatyczna nieobecność bo Rostowski uważa, że tempo zmian w sferze emerytur mundurowych jest zbyt wolne. Zapewnił jednak, że był to od dawna zaplanowany urlop. - Rząd podjął decyzję i obowiązuje dyscyplina. Wobec tego będę popierał tą ustawę, na pewno jest to znaczący krok do przodu zmieniający skandaliczną sytuację, której przykładem jest agent Tomek - mówił szef resortu finansów. Dodał, że choć na razie projekt obejmuje tylko nowo wstępujących do służby, "nic nie stoi na przeszkodzie by za jakiś czas wrócić do sprawy".
Minister poparł propozycje zmian Karty Nauczyciela zaproponowane przez samorządowców - Musimy iść w kierunku uelastyczniania rynku pracy i zwiększać ilość osób należących do powszechnego systemu emerytalnego - deklarował minister. I to pomimo nierozwiązanego nadal sporu dotyczącego narzuconych przez MF ograniczeń - To nie ja oszczędzam, tylko jest reguła dotycząca deficytów samorządów istniejąca od wielu lat. Samorządy miały wiele lat by się do tej reguły zastosować - odrzucał oskarżenia samorządowców o nadmierne "przykręcanie śruby".
Rostowski argumentował, że takich ograniczeń wymaga sytuacja finansów publicznych. -Ubiegły rok był bardzo dobry, ten będzie cięższy - stwierdził Rostowski. - Zlikwidujemy nadmierny deficyt w tym roku. Osiągniemy bardzo znaczący spadek długo w relacji do PKB, o 50 mld złotych czyli o 3 pkt. proc, przy bardzo sprzyjających warunkach może dług spadnie poniżej 50 proc. PKB. Zadeklarował też, że 2016 roku mamy nawet osiągnąć nadwyżkę budżetową. - Zapewniamy nie tylko wyższe emerytury w latach 20. i 30., ale też bezpieczne finanse publiczne w latrach 20. i 30. Wyszliśmy z zakrętu na prostą, polska gospodarka nigdy nie była tak silna na tle Europy - cieszył się Rostowski.
Rostowski mówił też o sytuacji w światowej gospodarce i o składce na fundusz ratunkowy MFW. Pochwalił przekazanie przez nasz kraj zadeklarowanej w zeszłym roku kwoty. - Bardzo dobrze, że w ubiegły piątek prezes NBP złożył akces do grona krajów, które wzmacniają MFW. Myślę że pomoc będzie udzielana na innych warunkach i to będzie lepsze dla światowej gospodarki.