Pracownicy krakowskiego PKS-u prawie od roku nie dostali pensji, więc postanowili schować autobus. Zdjęcie jest tylko ilustracją.
Pracownicy krakowskiego PKS-u prawie od roku nie dostali pensji, więc postanowili schować autobus. Zdjęcie jest tylko ilustracją. Fot. Wikimedia / CC BY-SA 3.0

Sytuacja PKS Kraków jest nieciekawa. Przedsiębiorstwo ratuje się sprzedażą taboru, ale nadal brakuje na wypłaty dla pracowników. – Chcieliśmy po dwa tysiące, obiecywano nam po tysiącu, ostatecznie doszliśmy do porozumienia, że będzie to 1,5 tys. Ale najpierw musimy je dostać, dopiero wtedy oddamy autobus – przekonują.

REKLAMA

"Dziennik Polski" informuje, że pracownicy nie dostali żadnych pieniędzy od stycznia. – Wyprzedawane są kolejne autobusy, a do tej pory nie zobaczyliśmy ani złotówki – skarżą się rozżaleni.

Według nich, PKS Oświęcim, niedawny właściciel krakowskiego przedsiębiorstwa, pozbył się już 12 pojazdów. Dodatkowo licencja PKS-u została sprzedana. Nowy właściciel podkreśla, że on odpowiada za wypłatę pensji jedynie od poprzedniego miesiąca, ale tych pieniędzy pracownicy również nie otrzymali.

Teraz planują oni interweniować u marszałka województwa małopolskiego, któremu podlegają Małopolskie Dworce Autobusowe, z który dawniej wydzielono PKS Kraków i odsprzedano go PKS Oświęcim.