Meleksy nie będą kursować na trasie do Morskiego Oka
Meleksy nie będą kursować na trasie do Morskiego Oka Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta

Meleksy nie będą wozić turystów na trasie do Morskiego Oka. Testowane pojazdy elektryczne nie sprostały tatrzańskim warunkom atmosferycznym. Na trasie w dalszym ciągu będą więc kursować konne bryczki.

REKLAMA
– Przy halnym wietrze elektryczne pojazdy dojechały tylko do połowy trasy, a warunki przecież jeszcze się pogorszą – powiedział Polskiemu Radiu starosta tatrzański Andrzej Gąsienica-Makowski. Z tego względu meleksy nie zastąpią koni, które są bardziej wytrzymałe.
Biorąc pod uwagę argumenty obrońców praw zwierząt, którzy przekonują, że konie wożące turystów do Morskiego Oka są nadmiernie eksploatowane, władze Zakopanego rozważają jednak możliwość ulżenia zwierzętom. Polegałaby ona na wyposażeniu bryczek w silniki elektryczne. Takie rozwiązanie stosowane jest np. na Sardynii.
Gąsienica-Makowski podkreślił, że kursujące na trasie do Morskiego Oka konie znajdują się pod stałą opieką weterynaryjną.
Melex zaprzecza
Co ciekawe, słowa Gąsienicy-Makowskiego zdementowała firma Melex, której pojazdy były testowane na trasie prowadzącej do Morskiego Oka. Firma zapewnia, że jej produkty dobrze sprawdzały się w tatrzańskich warunkach.
– Pan starosta od początku był przeciwny wprowadzeniu transportu pojazdami elektrycznymi na trasie do Morskiego Oka. Nie wiemy, skąd pochodzą informacje o kłopotach z pokonaniem tej drogi przez pojazd Melex w czasie halnego, ale są one nieprawdziwe. Melex zakończył
z powodzeniem testy 6 września 2014 roku i od tej pory nie był testowany na tej trasie. Nie wiemy, czy były tam prowadzone testy pojazdów innych marek – poinformowała firma Melex.

źródło: Polskie Radio