
Fikus staje w obronie podatników. Już po raz drugi ministerstwo finansów odmówiło służbom podległym MSW wglądu do danych Polaków. ABW i Straż Graniczna w ten sposób chciały ułatwić sobie pracę operacyjną.
REKLAMA
– Służby podległe Ministerstwu Spraw Wewnętrznych nie zostaną dopuszczone do wrażliwych danych o podatnikach zawartych w deklaracjach podatkowych oraz innych dokumentach składanych organom skarbowym – informuje "Puls Biznesu".
Służby, które badają czy majątki nie pochodzą z działań przestępczych, chciały w ten sposób skuteczniej prowadzić czynności operacyjno-rozpoznawcze. Wiceminister spraw wewnętrznych Grzegorz Karpiński postulował w trakcie uzgodnień międzyresortowych o projekt nowelizacji ordynacji podatkowej.
Z wnioskiem o udostępnienie danych występowałby do sądu okręgowego komendant główny lub wojewódzki policji, szef ABW i szef straży granicznej. Dostęp do nich byłby możliwy za zgodą sądu. Nawet to jednak nie przekonało urzędników ministerstwa finansów.
Źródło: "Puls Biznesu"
