
Izabella Ch., która po pijanemu wjechała na schody przejścia podziemnego pod warszawską Rotundą, została zatrzymana przez policjantów i przewieziona do szpitala psychiatrycznego na obserwację. Kobieta miała stawić się w szpitalu sama, ale lekceważyła postanowienie sądu.
REKLAMA
Informację o doprowadzeniu Izabelli Ch. do szpitala psychiatrycznego potwierdził portalowi TVN Warszawa Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. – Dziś, na żądanie prokuratora, kobieta doprowadzona została na przymusową obserwację do zakładu zamkniętego – oznajmił Nowak.
Na obserwację psychiatryczną Izabellę Ch. wysłał sąd. Pewnego dnia kobieta przyjechała wprawdzie do szpitala w Tworkach, ale opuściła teren placówki zaraz po złożeniu dokumentu, z którego miało wynikać, że musi przejść jeszcze inne badania i w związku z tym nie może stawić się na obserwacji.
Izabelli Ch. wyznaczono więc inny termin rozpoczęcia obserwacji, ale kobieta nie pojawiła się więcej w szpitalu. Dlatego prokurator polecił policjantom, by doprowadzili ją do zakładu zamkniętego.
Izabella Ch. wjechała na schody przejścia podziemnego kilka tygodni po tym, jak sąd nieprawomocnie odebrał jej prawo jazdy za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.
źródło: TVN Warszawa
źródło: TVN Warszawa
