
Politycy PiS bardzo szybko zareagowali na doniesienia "Gazety Polskiej", według której "rosyjski konsul informatyzował rząd". Politycy domagali się od premier Ewy Kopacz wyjaśnień, dlaczego firma działającego na rzecz Rosji Andrzeja Bendig-Wielowiejskiego została dopuszczona do największych tajemnic naszego kraju. Problem w tym, że funkcję dyplomatyczną objął on dzięki zgodzie wydanej przez... Annę Fotygę, minister spraw zagranicznych w gabinecie Jarosława Kaczyńskiego.
Unizeto Technologies SA
Pan Andrzej Bendig-Wielowiejski formalnie sprawuje funkcję Konsula Honorowego Federacji Rosyjskiej w Szczecinie od 27 lipca 2007 r., tj. po wystawieniu mu exequatur przez Panią Annę Fotygę – ówczesną Minister Spraw Zagranicznych w gabinecie Jarosława Kaczyńskiego. Czytaj więcej
Jak dowiadujemy się z piątkowego oświadczenia Unizeto, spółka poinformowała też, że właśnie analizuje koszty związane z utratą dobrego imienia wynikające z publikacji "Gazety Polskiej".
