
Czesław Mozil nagrał piosenkę „Nienawidzę cię, Polsko”. Pokazuje w niej rozterki emigrantów i ich odczucia jednak internautom nie podoba się to, że artysta używa do tego takich sformułowań jak tytułowe stwierdzanie o nienawiści do Polski. „Jak ci się nie podoba to wypier... na spedalony Zachód” - to tylko jeden z przykładów internetowego hejtu, którego celem stał się muzyk.
Mozil tłumaczy, że tym utworem i całym albumem „Księga Emigrantów. Tom I" chce wywołać dyskusję o sytuacji Polaków, którzy wyemigrowali z kraju za chlebem. Zamierza zbierać różne historie emigrantów, zarówno te pokazujące ich problemy jak i sukcesy, i w ten sposób pokazywać ich los na obczyźnie.
Czesław Mozil dla „Gazety Wyborczej”
Hejterzy jednak nie skupiają się na całościowym przekazie artysty, lecz jedynie na samym określeniu „Nienawidzę cię, Polsko”. W komentarzach na YouTubie internauci zauważają, że ich zdaniem tekst piosenki nie jest „ani ładny, ani mądry” oraz podkreślają, że jeśli artyście coś się w Polsce nie podoba to zawsze może wrócić do Danii. „Wal się na ryj Czesław, jebany ch... Jak tak nienawidzisz POLSKI, to wyp... na spedalony Zachód" - oto jeden z przykładów niewybrednych sugestii skierowanych do muzyka.
Natomiast emigranci komentujący teledysk opublikowany na YouTubie dziękują Mozilowi za to, że dobrze oddał to, co czują.
Komentarze z YouTube’a
Źródło: „Gazeta Wyborcza”
