Ukraina potrzebuje więcej pieniędzy niż obiecał jej Zachód.
Ukraina potrzebuje więcej pieniędzy niż obiecał jej Zachód. Fot. Shutterstock.com

- Ukrainie potrzebne są większe fundusze niż obiecane przez Zachód 30 mld dolarów - ten jasny komunikat w wywiadzie udzielonym niemieckiemu pismu "Wirtschaftswoche" przekazał Europie szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin.

REKLAMA
To nieco zaskakujące słowa, bo zaledwie kilka dni wcześniej ukraiński minister finansów Ołeksandr Szłapak mówił o wiele bardziej optymistycznie o potrzebach finansowych naszych wschodnich sąsiadów. Szłapak przekonywał, że jeśli sytuacja w Donbasie się nie pogorszy, Ukraińcy nie będą potrzebowali nowych środków z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W rozmowie z agencją Reuters zapewnił, że linia kredytowa na 26 mld dolarów jest dla Kijowa wystarczająca.
Co innego mówi dziś jednak minister spraw zagranicznych Ukrainy. - W tej chwili spodziewamy się spadku produktu krajowego brutto o siedem do ośmiu procent - ujawnia Pawło Klimkin w rozmowie z "Wirtschaftwoche". Jego zdaniem, wkrótce potrzeby ekonomiczne jego państwa tylko się powiększą.
Zagrożenie dla ukraińskich finansów Klimkin dostrzega nie tylko w prawdopodobieństwie powrotu silnych starć na wschodzie Ukrainy, ale także w wojnie gazowej z Władimirem Putinem, której wypowiedzenia Kijów spodziewa się w najbliższym czasie.
Źródło: WIWO.de