
Jadwiga Staniszkis uważa, że w Polsce odbywa się cicha rewolucja, która m.in. ma podważyć zasadę, że godność ludzka jest niezbywalna i osłabić instytucję rodziny. Dodaje też, że Adam Hoffman jest zbyt partyjnym politykiem, a opozycja zanadto skupia się na negowaniu wszystkich rozwiązań proponowanych przez rząd.
W wywiadzie dla Rzeczpospolitej Jadwiga Staniszkis stwierdza, że polskie społeczeństwo jest testowane, na ile będzie w stanie przyzwolić. Stąd m.in. w dyskursie publicznym pojawiła się kwestia zalegalizowania kazirodztwa. Takie dyskusje mają na celu rozmycie systemu wartości. Ubolewa nad tym, że ludzie tego nie rozumieją i dodaje iż "poważnym zagrożeniem dla tych wartości jest Ewa Kopacz, która – być może nieświadomie – jest gotowa naruszać najgłębszą warstwę społeczną".
Socjolog stwierdza również, że konwencja o zwalczaniu przemocy jest wehikułem demontażu rodziny. Wszystko dlatego, że według dokumentu dziś nie trzeba już być kobietą lub mężczyzną, wystarczy się czuć, jak przedstawiciel lub przedstawicielka jednej z płci.
Staniszkis o zaistniałą sytuację obwinia też opozycję, która jej zdaniem nienależycie tłumaczy zagrożenia płynące z pewnych przekonań czy dokumentów.
Jadwiga Staniszkis w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej"
Dobre rozwiązania, które niosą niebezpieczeństwo Jadwiga Staniszkis zauważa, że wiele dobrych rozwiązań, próbuje przemycać wątpliwe treści. Ponownie wraca do konwencji o przeciwdziałaniu przemocy, która ma służyć słusznej sprawie, ale w pakiecie dołączane są rozwiązania gender.
To samo dotyczy umowy o wolnym handlu i wymianie technologii między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Z jednej strony ma ona rozszerzyć rynki zbytu i zapewnić transfer technologii, a z drugiej daje korporacjom ogromne prawa i niesie ryzyko konieczności płacenia firmom przez państwo wielomilionowych odszkodowań. Sprawa Rosji i Ukrainy Profesor uważa, że w obecnej sytuacji Ukraińcom należy pomagać niezależnie od okoliczności. O tym, że prezydent Poroszenko przyznał status kombatancki żołnierzom OUN-UPA nie należy mówić.
Dodaje też, że obraża ją fakt, iż na czele polskiego rządu staje Ewa Kopacz, która "gotowa jest się posunąć, gdy tylko Rosja tupnie". Opozycja w pułapce Jadwiga Staniszkis uważa, że PiS wpadło w pułapkę "opozycji z założenia" i " nie chce dostrzegać walorów proponowanych projektów ani podjąć dialogu z rządzącymi'. Jako przykład takiego zachowania podaje natychmiastowe skrytykowanie Radosława Sikorskiego, gdy tylko został on mianowany na marszałka Sejmu.
Pokazuje też swoje negatywne nastawienie do Adama Hoffmana i prognozuje, że Platforma bez problemu przetrwa bez Donalda Tuska. Co więcej, dodaje, że były premier zostanie szybko w szeregach swojej partii zapomniany.
Źródło: rp.pl
