Dziura w budżecie mała jak nigdy. Tak niskiego deficytu nie spodziewało się nawet Ministerstwo Finansów
Dziura w budżecie mała jak nigdy. Tak niskiego deficytu nie spodziewało się nawet Ministerstwo Finansów Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Tegoroczny deficyt budżetowy może być nawet o 20 miliardów mniejszy, niż przewidywało Ministerstwo Finansów - podaje nieoficjalnie "Dziennik Gazeta Prawna". Limit wyznaczony przez MF wynosi 34 mld. Co sprawiło, że polski budżet tak dobrze sobie poradził?

REKLAMA
Według "Dziennika Gazety Prawnej", dziura w budżecie ogólnie ma być mniejsza niż 30 miliardów, być może nawet o 18-20 mld poniżej poziomu zakładanego przez MF. Wszystko dzięki koniunkturze gospodarczej.
Ta bowiem sprawiła, że znacznie zwiększyły się wpływy z podatków, szczególnie VAT. W pierwszych miesiącach roku wpływy z VAT były nawet o 25-30 proc. większe niż w analogicznym okresie rok wcześniej - podaje "DGP". MF może tu liczyć nawet na 10 miliardów złotych więcej, niż planowano.
To zasługa koniunktury, dzięki której poprawiły się nastroje konsumentów, a co za tym idzie, zwiększyły się także ich wydatki. Rękę do tego przyłożyła też skarbówka, która w pierwsze pół roku zablokowała zwroty VAT na kwotę 175 miliardów złotych. Jak zaznacza "Dziennik Gazeta Prawna", to dziesięć razy więcej niż w zeszłym roku w tym samym okresie.
Jednocześnie resort Mateusza Szczurka założył, że państwo wyda mniej, o 8 miliardów złotych. Tutaj zyskujemy m.in. na spadku rentowności państwowych obligacji, dzięki czemu spadł koszt obsługi długu Polski. "DGP" dodaje przy tym, że równie optymistyczne prognozy dotyczą deficytu całych finansów publicznych - w tym roku ma on wynieść 3,3 proc. PKB, o 0,6 punktu procentowego mniej niż w zeszłym roku.
Trzeba przy tym podkreślić, że chociaż tak dobry wynik w budżecie zostanie zapewne wykorzystany w którymś momencie propagandowo, to zasługi rządu w tym jest niewiele.