Pan Stanisław, lat 88.
Pan Stanisław, lat 88. http://nanniena.tumblr.com/

Osiemnastoletnia fotografka, ukrywająca się pod pseudonimem Nannie Na, stworzyła fotoreportaż, w którym portretuje starsze osoby i zadaje im wszystkim te same dwa pytania: "Co pan robił mając osiemnaście lat?" i "Co było wtedy pana największym marzeniem?". Krótkie rozmowy zamieniały się czasem w dłuższe pogawędki, a dziadkowie otwierali się i pozwalali fotografować.

REKLAMA
-Często przechodząc obok starszej osoby zastanawiałam się co przeżyła w swoim życiu. Nie miałam odwagi, podejść i po prostu porozmawiać. Jednak chciałam coś z tym zrobić i w mojej głowie powstał pomysł fotoreportażu. Przez niecałe dwa miesiące trwało moje odkrywanie. Szukałam starszych ludzi którzy są otwarci na rozmowę, szukałam, między innymi, w okolicach Hali Mirowskiej, na Starówce, Krakowskim Przedmieściu - pisze na swoim blogu fotografka i projektantka. Na nanniena.tumblr.com zamieściła efekty swoich działań. Wybrała siedem kobiet i tyle samo mężczyzn na bohaterów projektu, a wszystkie czternaście zdjęć wykonała analogiem. Twarze piękne i poczciwe, a każda z nich ma własną historię do opowiedzenia.
logo
Każda ze starszych osób ma niesamowitą historię do opowiedzenia. nanniena.tumblr.com
Tak to jest ze starszymi ludźmi - nieraz jedziemy gdzieś autobusem czy tramwajem, a babcia, której ustąpiliśmy miejsca, zaczyna ni z tego, ni z owego opowiadać historię swego życia. A to, że jest samotna - wszyscy jej znajomi chodzą do lekarza z dziećmi, tylko ona musi sobie radzić sama, że nie lubi lata, bo kiedyś zdarzyło jej się zemdleć, a w młodości przestała jeść czekoladę, gdyż bardzo chciała podobać się chłopakom i do tej pory nie spróbowała ani kostki. To ludzie, którzy mają niesamowity bagaż historii, a brakuje im osób, z którymi mogliby się nimi dzielić. O czym więc marzyli dorastający w czasach okupacji i komunizmu nasi dziadkowie?
-Przede wszystkim bym się kształciła, naprawdę teraz to bez szkoły nie ma życia, jak najwięcej, jak najdłużej, kształcić się. Tak jak mówili kiedyś „dwa do potęgi klucza” to jest prawda. Uczyć się uczyć i jeszcze raz uczyć. No i w międzyczasie jeszcze pracować. Uczyć się i pracować - opowiada o swoim osiąganiu pełnoletności Jadwiga, która ma "dużo dużo lat". Siedemdziesięcioośmioletnia Danuta jej wtóruje:
-Zaczynałam studiować. Były to dla mnie trudne czasy ze względu na pieniądze. Można było przeżyć, ale mieszkało się w 6 dziewczyn w 1 pokoju. Chłopaki ciągle do nas przychodzili.
logo
Fotografka przyznaje, że projekt był niesamowitym przeżyciem zarówno dla niej, jak i bohaterów. nanniena.tumblr.com
Nannie Na przyznaje, że otwieranie się staruszków dla nieznajomej osoby było wzruszające - nie tylko dla niej, lecz przede wszystkim dla bohaterów. Budziła się w nich nostalgia, przypominały dawne czasy. Pan Stanisław marzył wówczas o tym, aby w końcu skończyła się wojna - to było dla niego najważniejsze. Ze spraw przyziemnych, bardzo chciał mieć łódkę. Pani Anna chciała Niepodległej Polski, Pan Leonard mieć mieszkanie" żeby jakoś urządzić, jak zawsze, żeby czuć, że coś mam, że nie wylecę za okno jutro", a Pani Barbara marzyła sobie poznać dobrego chłopaka, który mógłby kiedyś zostać jej mężem.
-Nazwa projektu była inspirowana wiekiem osób z którymi przeprowadzałam rozmowy, jeden pan nazwał swój wiek ‘dwie kosy - 77’, pomyślałam że to bardzo dobre liczby które współgrają także z ilością osób które zostały przedstawione - dodaje fotografka.
Więcej zdjęć i historii można zobaczyć na jej tumblrze.
Chcesz więcej stylu? Znajdź nas na facebooku.