
Sędzia pobity na ringu to w sportach walki zwykle efekt nieszczęśliwie wyprowadzonego ciosu i zupełnego przypadku. W innych okolicznościach poważnie ranny został jednak sędzia Maciej Dziurgot na Młodzieżowych Mistrzostw Europy w Zagrzebiu. Niezadowolony z rozstrzygnięcia walki reprezentant gospodarzy tuż po zdjęciu rękawic brutalnie zaatakował polskiego sędziego.
REKLAMA
Bandytą w przebraniu sportowca okazał się chorwacki pięściarz Vido Loncar, który decyzją Macieja Dziurgota przegrał walkę z Algirdasem Baniulisem reprezentującym Litwę. Tuż po liczeniu podszedł do narożnika tylko po to, by zdjąć rękawice i chwilę później z gołymi pięściami rzucić się na arbitra. Maciej Dziurgot otrzymał kilka niespodziewanych i bardzo silnych ciosów w głowę.
Na widok tego niespotykanego na ringach bandyckiego napadu w panice uciekł Litwin, a na pomoc Polakowi rzucić musieli się inni sędziowie, którzy za nogi ściągnęli z ringu reprezentanta gospodarzy.
Z informacji przekazanych mediom przez władze Polskiego Związku Bokserskiego wynika, że pochodzący z Rzeszowa sędzia Maciej Dziurgot w stanie stabilnym przebywa w zagrzebskim szpitalu. Działacze znad Wisły zgłosili już ten atak Europejskiej Federacji Boksu, która zadecyduje o tym, jaka kara spotka Chorwata.
Źródło: Sport.pl
