Kopacz chciała odejścia Sikorskiego,nie zgodził się Tusk - kulisy zamieszania po wywiadzie Sikorskiego
Kopacz chciała odejścia Sikorskiego,nie zgodził się Tusk - kulisy zamieszania po wywiadzie Sikorskiego Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

We wtorek wieczorem premier Ewa Kopacz konsultowała z byłym premierem Donaldem Tuskiem odwołanie marszałka Radosława Sikorskiego. Tusk się na to nie zgodził. W szeregach Platformy przeważają nastroje skonsternowania i irytacji z "wyskoku" Sikorskiego, ale na razie nikt nie spieszy się do tego, aby wbić mu polityczny nóż w plecy.

REKLAMA
Rewelacje, które Sikorski ujawnił w wywiadzie dla amerykańskiego serwisu Politico zaskoczyły wszystkich. I polityków, i dziennikarzy. Sikorski stwierdził , że podczas wizyty w Moskwie premiera Donalda Tuska w lutym 2008 roku ze strony Putina miała paść propozycja podziału Ukrainy między Polskę a Rosję.
Już we wtorek przed południem uczestnicy tamtej wizyty w Moskwie zapewniali swoich kolegów z PO, że opisanego przez Sikorskiego spotkania w cztery oczy między Tuskiem a Putinem nie było. W Kancelarii Premiera sprawdzono wszystkie notatki, które powstały po tej wizycie i okazało się że news Sikorskiego nie znalazł potwierdzenia.
Stąd reakcja premier Kopacz. W ostrych słowach skrytykowała zachowanie Radosława Sikorskiego i przeprosiła dziennikarzy. Sikorski podczas swojej pierwszej konferencji prasowej odmówił odpowiedzi na pytania i odesłał do wywiadu prasowego, którego udzielił jednemu z portali internetowych.
– Nie będę też tolerować takich standardów, które spróbował zaprezentować pan marszałek Sikorski podczas dzisiejszej konferencji. Pewnie będę miała okazję jeszcze dzisiaj rozmawiać z panem marszałkiem i przekazać mu moją opinię. Przepraszam w imieniu marszałka wszystkich przedstawicieli mediów, którzy byli na tej konferencji – mówiła Ewa Kopacz.
Premier spotkała się z Marszałkiem i zagroziła mu odwołaniem z funkcji. Sikorski zwołał naprędce konferencję prasową, przeprosił dziennikarzy i oznajmił, że się pomylił. Stwierdził, że zawiodła do pamięć.
Kopacz to jednak nie usatysfakcjonowało. Spotkała się z Donaldem Tuskiem, aby wysondować pomysł odwołania Sikorskiego z funkcji Marszałka.
Na razie jest jednak w swojej propozycji osamotniona. – Można obniżyć ocenę pracy Marszałka, ale nie można go zdyskwalifikować – mówi Ireneusz Raś z PO. Nieoficjalnie politycy PO mówią o dużym zaskoczeniu i irytacji. – Być może w przyszłym tygodniu zarząd partii będzie chciał zaprosić Sikorskiego, aby ten wytłumaczył całą sytuację – mówi anonimowo jeden z członków zarządu partii. – Wre kampania samorządowa, nie zrobimy nic – dodaje inny polityk partii.
W czwartek i piątek Premier Ewy Kopacz nie będzie w kraju. Weźmie udział w szczycie klimatycznym UE w Brukseli. Leci tam razem z wicepremierem Januszem Piechocińskim, więc będzie miała czas na wysondowanie, jak na pomysł zmiany Marszałka zapatruje się lider koalicyjnego PSL.