
Jak ogłosił obecny szef Komisji Europejskiej Jean Claude Juncker, Elżbieta Bieńkowska będzie odpowiedzialna za sprawy kosmiczne w KE. Jednocześnie dziedzina leków, która wcześniej miała należeć do zadań Polki, została przekazana komisarz ds. zdrowia.
REKLAMA
Bieńkowska będzie się więc zajmować sprawami rynku wewnętrznego, przemysłu, małych i średnich przedsiębiorstw oraz - od teraz - kosmosem. Póki co, nie wiadomo co dokładnie to oznacza. Od razu jednak przypomina się tutaj MEM krążący w sieci od przesłuchania Bieńkowskiej.
- Sektor kosmiczny to obiecująca i przyszłościowa dziedzina. Wydawało mi się właściwe, by powierzyć ją komisarzowi odpowiedzialnemu za rynek wewnętrzny - podkreślał Juncker w swoim przemówieniu na forum Parlamentu Europejskiego. Przyszły szef KE prezentował tam program nowej Komisji Europejskiej.
Zajęcie się sprawami kosmosu miało jednak pewną cenę: Bieńkowskiej odebrano bowiem sektor farmaceutyczny. Ten, na powrót, będzie od teraz leżeć w kompetencjach komisarza ds. zdrowia.
Później odbyło się głosowanie europosłów, w którym przyjęto skład nowej Komisji Europejskiej. "Za" było 423 posłów, "przeciw" - 209, a 67 z nich wstrzymało się od głosu.
