Napastnicy zaatakowali parlament Kanady w Ottawie.
Napastnicy zaatakowali parlament Kanady w Ottawie. Fot. Zrzut ekranu z youtu.be/XrGqoISd-do

Żołnierz pełniący wartę honorową oraz jeden z napastników – to ofiary strzelaniny w gmachu kanadyjskiego parlamentu. Przed południem w Ottawie doszło do ataku terrorystycznego na siedzibę władzy ustawodawczej.

REKLAMA
Nie tak Kanadyjczycy wyobrażali sobie 50. rocznicę wyboru wzoru flagi kraju. Uzbrojeni napastnicy zaatakowali budynek parlamentu w Ottawie. Ale niepokoje zaczęły się już dzień wcześniej, kiedy zginął potrącony żołnierz. Napastnik uciekł, ale zmarł w wyniku ran odniesionych w policyjnym pościgu. Ten incydent skłonił władze do podniesienia alertu terrorystycznego z niskiego do średniego poziomu.
W środowe przedpołudnie strzały rozległy się na wzgórzu parlamentarnym. Pierwszą ofiarą napastników padł żołnierz pełniący wartę honorową przy pomniku weteranów. Jego stan był ciężki, walczył o życie w szpitalu, ale ostatecznie nie udało się go uratować. Następnie napastnik przejechał pozbawionym rejestracji samochodem pod budynek parlamentu.
logo
Fot. Zrzut ekranu z twitter.com/grahamctv
W środku padają kolejne strzały, a policja rozpoczyna obławę. Parlamentarzyści zabarykadowali się w sali posiedzeń. Jeden z napastników ginie, drugi ma być ranny, podobno był też trzeci. W okolicy zamykane są kolejne budynki, policja apeluje o pozostanie w domach i trzymanie się z dala od okien. Dotychczas Amerykanie zastanawiali się jak to możliwe, że kraj ich sąsiadów jest tak spokojny. Dzisiaj Kanadyjczycy zachodzą w głowę, czy stali się drugimi Stanami, gdzie przemoc z użyciem broni to codzienność.
Źródło:
bbc.com