
Rzecznik rosyjskiego MSZ Aleksandr Łukaszewicz uważa, że Radosław Sikorski zachował się skandalicznie w sprawie wywiadu dla serwisu Politico, w którym stwierdził, że Władimir Putin zaproponował Donaldowi Tuskowi rozbiór Ukrainy. Jego zdaniem, sprawa nie wymaga komentarza, zwłaszcza oficjalnego, ponieważ słowa i czyny marszałka Sejmu mówią same za siebie. Dodaje jednak, że całe zamieszanie pokazuje byłego szefa polskiej dyplomacji „z nie najlepszej strony”.
REKLAMA
- Cała ta skandaliczna historia raczej nie wymaga komentarza, zwłaszcza oficjalnego. Uważam, że pan Sikorski zaplątał się w całej tej sprawie. Jego niejednokrotne publiczne wystąpienia, słowa, że nie miał na myśli tego, co powiedział czy coś poplątał, mówią same za siebie - stwierdził rzecznik resortu spraw zagranicznych Rosji. - Dlatego nie będę komentował tej historii - dodał.
Łukaszewicz nie omieszkał jednak wytknąć kilku błędów Radosławowi Sikorskiemu. Stwierdził, że „przed wypowiadaniem się na tak delikatne tematy trzeba najpierw postawić sobie za zadanie zbadanie wszystkich faktów i dopiero potem spotykać się z dziennikarzami”.
- Nie wykorzystuje się mediów do podobnych oświadczeń, które od nie najlepszej strony pokazują tego znanego polityka - spuentował swój komentarz rosyjski dyplomata.
Marszałek Sejmu najpierw twierdził, że Władimir Putin zaproponował Donaldowi Tuskowi w 2008 roku rozbiór Ukrainy, lecz później wycofał się z tych słów, które padły w wywiadzie dla serwisu Politico.
Źródło: TVN24
