Współczesna kardiologia dysponuje całym pakietem nowoczesnych narzędzi, podstawowe badania są bezbolesne i nieinwazyjne.
Współczesna kardiologia dysponuje całym pakietem nowoczesnych narzędzi, podstawowe badania są bezbolesne i nieinwazyjne. Fot. shuttershock.com

Kiedy ostatnio pomyślałeś o swoim sercu? Może oglądając film "Bogowie", gdy zobaczyłeś odsłonięty mięsień tłoczący krew? A może nie poświęcasz mu w ogóle uwagi? Zaciśnij pięść, mniej więcej takiej wielkości jest twoje serce. Warto poświęcić mu chwilę czasu, bo choroby układu krążenia to największy seryjny morderca XXI wieku.

REKLAMA
Absolutnie każdy lekarz podpisze się pod twierdzeniem, że lepiej zapobiegać niż leczyć, i że najskuteczniejsza terapia zaczyna się w początkowym stadium choroby. Wczesna diagnoza i profilaktyka są kluczem do zdrowego życia - wszyscy to wiemy. Niestety oprócz zdrowego rozsądku, działają na nas rożne mechanizmy psychologiczne, każące odsuwać od siebie nieprzyjemne obowiązki. Do tego dochodzi szybkie tempo życia, brak czasu - bardzo łatwo się zaniedbać i zapomnieć o regularnych badaniach.
Zrób sobie przegląd
Na wielu motywacyjnie działa stary, dobry argument: badania techniczne samochodu robimy co roku, a nasz organizm nie zasługuje na taki "przegląd"? Do wyobraźni innych trafiają twarde argumenty i dane, które mówią same ze siebie. Postraszmy, więc trochę: choroby serca i układu krążenia to najczęstsza przyczyna śmierci (choroby nowotworowe i wypadki są na kolejnych pozycjach). Powodują zdecydowaną większość zgonów w krajach wysokorozwiniętych. Powtórzmy ten truizm: siedzący tryb życia, nadwaga, stres, palenie papierosów zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia chorób sercowych. Czynniki ryzyka to też cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, a także uwarunkowania genetyczne.
Wśród chorób układu krwionośnego są schorzenia, które dają objawy dopiero gdy serce jest już w zaawansowanym stadium niewydolności. Badanie może wykryć też wrodzoną wadę serca, z która żyliśmy do tej pory, nie mając o tym pojęcia. Trochę jak na tykającej bombie, którą po diagnozie można rozbroić. Aby wykryć dyskretne objawy choroby serca należy regularnie poddawać się badaniom okresowym, koniecznie z badaniem ciśnienia tętniczego, EKG, badaniem cukru i gospodarki lipidowej. Współczesna kardiologia dysponuje całym pakietem nowoczesnych narzędzi, podstawowe badania są bezbolesne, nieinwazyjne. Jako dobry powód by się przebadać, możemy potraktować też promocję PZU ZDROWIE. Roczny abonament medyczny i komplet badań serca, które kosztują normalnie 630 zł, z voucherem PZU można zrobić za 248 i 298 zł (w zależności od zestawu badań). Szczegóły Programu Zdrowie znajdziemy na tej stronie.
Ciągłe zmęczenie
Badania warto robić profilaktycznie, szczególnie po 40-tym roku życia, ale obowiązkowo powinniśmy się udać do lekarza, gdy zauważymy u siebie takie objawy jak: omdlenia, kołatanie serca, bóle w klatce piersiowej (ściskanie, pieczenie), obrzęki.
Niepokojące może być też uczucie ciągłego zmęczenia. Oczywiście często jest to po prostu efekt przepracowania i stresu, ale gdy znużenie nie mija po urlopie, a wejście po schodach na 3 piętro zaczęło być dla Ciebie problemem, dla kardiologa może to być niepokojący sygnał. Kolejnym groźnym kardiologicznym stanem, które manifestuje się ciągłym zmęczeniem, jest zapalenie mięśnia sercowego, na przykład w przebiegu lekceważonej infekcji wirusowej (to te najgroźniejsze powikłanie po grypie).
Mniej znanym niepokojącym objawem chorób serca jest nykturia - oddawania moczu w nocy częściej niż jeden raz. Zazwyczaj jest konsekwencją wypicia dużej ilości płynów przed snem, bywa objawem przerostu prostaty, ale może też świadczyć o niewydolności serca (wtedy częste oddawanie moczu, spowodowane jest tym, że nerki w pozycji leżącej są dobrze ukrwione).
Pomocne EKG
Objawy świadczące o chorobach serca często są nieswoiste, charakterystyczne dla wielu schorzeń. Symptomy mogą, ale nie muszą świadczyć o chorobach serca, a badania kardiologiczne pozwalają je w prosty sposób wykluczyć.
Kardiologiczny dowcip głosi: przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, czy może mi pan zrobić EKG? Ostatnio bardzo mi pomogło!
Dowcip może najwyższych lotów nie jest, ale EKG naprawdę pomaga. W diagnozowaniu zaburzeń rytmu serca. Na jego podstawie lekarz jest w stanie stwierdzić, z jakim typem zaburzenia ma do czynienia i może od razu włączyć właściwe leczenie. W niektórych przypadkach zachodzi konieczność założenia 24-godzinnego zapisu EKG (Holter EKG). Z kolei wykonując echo serca obserwujemy mięsień w ruchu, jego wydolność, pracę zastawek, oglądamy przedsionki, komory - ich objętość, grubość ścian, kurczliwość.
W ten sposób możemy wykryć zmiany, które dają żadnych wyraźnych objawów. Może nawet uratować swoje serce, albo przedłużyć życie. Tego argumentu nie da się łatwo zbić.