
31-letniego Anatolija Łarionowa pobiło ok. 30 mężczyzn. Rosjanin po tygodniu od tego zdarzenia zmarł nie odzyskawszy przytomności. Policja zatrzymała 22 napastników, ale jedynie trzech z nich usłyszało zarzut zabójstwa. Reszta odpowie za chuligaństwo. Filmik z tragicznego zajścia trafił do internetu.
REKLAMA
Łarionow czekał na szpitalnym korytarzu w rosyjskim kurorcie Mineralne Wody w Kraju Stawropolskim, aż lekarze opatrzą jego lekko rannego kolegę po bójce w restauracji. W międzyczasie do budynku wpadła grupa kilkudziesięciu mężczyzn, którzy najpierw wlekli 31-latka przez korytarz, a następnie zaczęli go bić. Na nagraniu widać, jak nieprzytomny mężczyzny jest nadal uderzany.
Choć całe zdarzenie ma miejsce w szpitalu, dopiero po paru minut reagują jego pracownicy. Część agresorów ucieka, a jeden z nich nadal katuje nieprzytomnego Łarionowa. Następnie mężczyzna zostaje podrzucony przez napastników pod drzwi lekarskiego gabinetu.
Nagranie z monitoringu w szpitalu trafiło do sieci i wywołało falę oburzenia. Mieszkańcy zorganizowali dwa wiece w akcie solidarności z pobitym Rosjaninem. Niestety po tygodniu od tego zdarzenia, 31-latek zmarł. Policja dość szybko odnalazła napastników, ale okazało się, że jedynie trójka z nich odpowie za zabójstwo. Grozi im do 7 lat pozbawienia wolności.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
