Prezydent Petro Poroszenko i premier Arsenij Jaceniuk okazują się zwycięzcami przedterminowych wyborów parlamentarnych na Ukrainie.
Prezydent Petro Poroszenko i premier Arsenij Jaceniuk okazują się zwycięzcami przedterminowych wyborów parlamentarnych na Ukrainie. Fot. Mykhaylo Palinchak / Shutterstock.com

Niepełne wyniki ukraińskich wyborów parlamentarnych wskazują, że zwyciężyły w nich partie proeuropejskie. Pierwsze wyniki exit polls przekonują, że najlepszy rezultat uzyskał Blok Poroszenki, który cieszył się 23-proc. poparciem. Tymczasem po przeliczeniu ponad 25 procent głosów na prowadzeniu znajduje się Front Ludowy premiera Jaceniuka.

REKLAMA
Już dzisiaj mają się zacząć rozmowy koalicyjne. Nowy rząd Ukrainy stworzą najprawdopodobniej Blok Poroszenki, Front Ludowy i Batkiwszczyna. Petro Poroszenko chce je zakończyć w ciągu 10 dni. Wyraził zadowolenie, że jego prozachodni kierunek zyskał poparcie społeczne – relacjonuje tvn24.pl.
Warto podkreślić, iż wszystkie wstępne wyniki wskazują bardzo podobne rezultaty. Badania exit polls TNS, państwowego ośrodka, jak i międzynarodowych badaczy przekonują, że praktycznie pewne jest, iż najpotężniejszymi ugrupowaniami w nowym ukraińskim parlamencie będą zwycięski Blok Poroszenki, Front Ludowy premiera Arsenija Jaceniuka i lwowska inicjatywa polityczna Samopomoc.
Niedzielne głosowanie na Ukrainie to tymczasem przegrana nie tylko skompromitowanych ugrupowań związanych z reżimem Wiktora Janukowycza, ale i notowanych wysoko w przedwyborczych sondażach ugrupowań populistycznych. Partia Radykalna zanotowała wynik na poziomie 6-8 proc., a nacjonalizująca Swoboda i wywodzący się z administracji Janukowycza Blok Opozycyjny pojawiają się w nieoficjalnych wynikach z ok. 7,6-proc. poparciem.
Prawdopodobnie w nowym składzie Rady Najwyższej znajdą się także przedstawiciele Batkiwszczyny byłej premier Julii Tymoszenko. We wszystkich exit polls mowa o 5-6 proc. głosów właśnie dla tego ugrupowania.
A co z radykalnymi ukraińskimi nacjonalistami, którymi tak bardzo straszył świat Kreml? Osławiony Prawy Sektor zdobył poparcie zaledwie 2 proc. Ukraińców i może zapomnieć o jakichkolwiek wpływach w Kijowie. Podobnie jak tamtejsi komuniści, którzy jeszcze w roku 2012 zdobywali aż 13-procentowe poparcie, a dziś zagłosowało na nich jedynie 3 proc. Ukraińców.
Po przeliczeniu ponad 25 procent głosów poinformowano, że na prowadzeniu znajduje się Front Ludowy premiera Jaceniuka (21,67 procent), który minimalnie wyprzedza Blok Poroszenki (21,63 procent).
Źródło: KyivPost.com