
Każdy z nas jest inny. To, jak bardzo jesteśmy różni, widać już na pierwszy rzut oka. Inny wzrost, kolor włosów czy oczu. Z chorobami jest podobnie. Ich przebieg może być różny u każdego pacjenta i zależny od indywidualnych cech schorzenia. Dlatego kluczem do sukcesu jest poznanie złożoności choroby i jej odmian, a w konsekwencji – dobór właściwego leczenia do danej osoby. Na tym właśnie polega medycyna personalizowana.
REKLAMA
Do dynamicznego rozwoju tej dziedziny przyczyniły się badania nad ludzkim genomem. Dzięki postępowi genetyki i zajrzeniu w głąb komórki, dowiadujemy się, dlaczego choroby przebiegają inaczej u różnych osób oraz dlaczego organizmy reagują odmiennie na konkretne terapie. Zrozumiano, że podejście „jeden rozmiar dla wszystkich” nie jest najlepszym rozwiązaniem. Za to posiadając „mapę” genetyczną choroby pacjenta można właściwie dobrać leki i przewidzieć prawdopodobieństwo skuteczności wybranej terapii. Rozwój diagnostyki molekularnej sprawił, że można dziś lepiej dopasować leczenie do szczególnej biologii schorzenia.
Leczenie raka – „szyte na miarę”
Medycyna personalizowana stosowana jest obecnie m.in. w onkologii. Wieloletnie badania, pozwoliły na zidentyfikowanie szeregu mechanizmów powodujących raka i odpowiadających za jego rozwój. Poszczególne elementy tych mechanizmów stały się tzw. celami molekularnymi. Najnowocześniejsza terapia celowana będzie skuteczna wtedy, kiedy poznamy cel molekularny, czyli cel, na który chcemy zadziałać. Może to być np. określony typ receptorów komórkowych.
Oddziałując na dany cel molekularny, potrafimy przywracać w komórkach równowagę – hamować sygnały aktywujące: wzrost, nadmierne mnożenie się, zwiększoną mobilność czy zwiększoną wytrzymałość. Potrafimy także demaskować raka przed układem odpornościowym organizmu.
Cel: rak piersi HER2-plus
Przykładem skutecznego zastosowania medycyny personalizowanej jest leczenie raka piersi HER2-dodatniego. U około 18-20 proc. chorych na powierzchni komórek guza wykrywana jest nieprawidłowo duża liczba receptorów HER2 lub stwierdzono w nich zwiększoną liczbę kopii genu HER2. Mówimy wtedy o raku HER2-dodatnim. Rak piersi HER2-dodatni to wyjątkowo szybko postępująca, agresywna postać nowotworu .
U kobiet chorych na HER2-dodatni podtyp raka piersi obserwuje się krótkie okresy remisji choroby, gwałtowny rozwój i wzrost guza, szybkie zajęcie węzłów chłonnych przez komórki nowotworowe1.
Dzieje się tak, ponieważ receptor HER2 to białko, które uczestniczy w przekazywaniu do jądra komórkowego czyli „centrum dowodzenia” komórki – sygnału podziału i wzrostu. Aby aktywować ten sygnał, receptory z rodziny HER muszą połączyć się w pary, czyli stworzyć tzw. dimery. Receptor HER2 wyjątkowo łatwo łączy się z innymi receptorami ze swojej rodziny (HER1,HER2, HER3 i HER4). Zatem, gdy na powierzchni komórki jest bardzo dużo receptorów HER2, powstaje też wyjątkowo dużo dimerów. Te zaś przekazują informacje o podziale i wzroście. Mają zdolność do szybkiego namnażania i rozprzestrzeniania się w organizmie.
Za pomocą specjalistycznych terapii ukierunkowanych molekularnie można blokować zarówno aktywność receptora HER2 jak i jego zdolność łączenia się w pary.
Za pomocą specjalistycznych terapii ukierunkowanych molekularnie można blokować zarówno aktywność receptora HER2 jak i jego zdolność łączenia się w pary.
Dzięki terapiom anty-HER2, kobiety chore na HER2-dodatniego raka piersi, nawet w stadium zaawansowanym, osiągają dziś wyniki zbliżone do chorych, u których nie stwierdzono nadekspresji receptorów HER2 . Dlatego po zdiagnozowaniu raka piersi zawsze powinno się sprawdzić stan receptora HER2, by ustalić terapię najkorzystniejszą dla chorej.
Autor: Anna Wiśniewska