Fot. Cezary Aszkielowicz/Agencja Gazeta

Samorządy biją się o zmianę Karty Nauczyciela. Karta daje nauczycielom wielkie przywileje, ale stawia małe wymagania. Samorządy chcą, by nauczyciele pracowali 40 godzin w tygodniu, czyli tyle ile wszyscy inni pracownicy. Chcą też uciąć rozmaite przywileje, które mają nauczyciele.

REKLAMA
Dziś dostają oni różne dodatki do pensji zupełnie niezwiązane z jakością pracy. Mają dodatek mieszkaniowy, mają dodatek wiejski. Mają też prawo trzy razy w ciągu kariery pójść na roczny pełnopłatny urlop dla podreperowania zdrowia. Wyobrażacie to sobie? Trzy, 12 miesięczne wakacje za pełną pensję do otrzymania których wystarczy (tak, znamy takie przypadki) zaprzyjaźniony lekarz. Najłatwiej laryngolog.
Kto i jakie powinien mieć w Polsce przywileje? Czy gdy rząd podnosi wiek emerytalny, nie powinien równie stanowczo ucinać uprawnienia różnych grup zawodowych? Jakie znacie przywilejowe absurdy?