Siergiej Ławrow (z prawej) dał do zrozumienia, że Rosja może publikować zapisy rozmów z zachodnimi politykami
Siergiej Ławrow (z prawej) dał do zrozumienia, że Rosja może publikować zapisy rozmów z zachodnimi politykami Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oznajmił, że Rosja jest gotowa publikować zapisy rozmów, jakie Władimir Putin prowadził z zachodnimi politykami. Ma to być sposób na walkę z uprawianą przez Zachód dezinformacją, której elementem była niedawna wypowiedź Radosława Sikorskiego.

REKLAMA
Ławrow powiedział dziennikowi „Izwiestija”, że słowa Sikorskiego, który podczas rozmowy z portalem Politico stwierdził, iż w 2008 roku Władimir Putin proponował Donaldowi Tuskowi rozbiór Ukrainy, nie wymagają żadnego komentarza. Zdementował je bowiem sam Tusk.
Szef rosyjskiego MSZ uważa, że przecieki dotyczące rozmów zachodnich polityków z Putinem są elementem skoordynowanej akcji dezinformacyjnej. Jej częścią, jak zaznaczył, były m.in. opublikowane wcześniej doniesienia o rozmowie prezydenta Rosji z szefem Komisji Europejskiej Jose Barroso. Wynikało z nich, iż Putin zagroził w jej trakcie, że jego wojsko może dotrzeć do Kijowa w ciągu dwóch tygodni. Tymczasem, jak zapewnił Ławrow, takie ujęcie wypowiedzi Putina było nadinterpretacją.
Minister dodał, że Rosja znalazła już antidotum na zachodnią dezinformację. – Kiedy dochodzi do przecieku, od razu deklarujemy gotowość do publikacji pełnego zapisu konwersacji – oświadczył Ławrow, podkreślając, że Rosja nie ma nic do ukrycia.
źródło: "Izwiestija"