
Jeśli do czasu rozpoczęcia mundialu konflikt w Donbasie nie będzie rozwiązany i pod warunkiem, że Ukraina awansuje do turnieju, to FIFA nie umieści ich w jednej grupie z gospodarzami – zapowiedział szef Światowej Federacji Piłkarskiej Joseph Blatter. Prezydent FIFA po raz kolejny podkreślił, że bojkot imprezy w Rosji "nie przyniósłby nic dobrego".
REKLAMA
– Możecie być pewni, że jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie, rozdzielimy te drużyny – powiedział Blatter na spotkaniu z dziennikarzami w Moskwie, gdzie zaprezentowano logo mundialu. W opinii prezydenta FIFA sportu nie powinno się mieszać z polityka.
Z tego też powodu nie widzi on powodu do bojkotu mundialu w Rosji. – FIFA w pełni popiera rozegranie mundialu w Rosji. Na sugestie o przeniesieniu turnieju do innego kraju odpowiadamy, że jeśli chodzi o futbol, mamy absolutne zaufanie do Rosji i jej władz. Podobne postulaty pojawiały się przy okazji zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi, ale podczas ich trwania i po ich zakończeniu nie powiedziano o nich złego słowa – przekonywał zebranych dziennikarzy.
Blatter pochwalił Rosję za przygotowania do imprezy i podkreślił, że przyszli organizatorzy są w znacznej lepiej sytuacji niż Brazylijczycy na cztery lata przed rozpoczęciem MŚ. - W porównaniu z tym, co działo się przed tegorocznymi MŚ w Brazylii, na cztery lata przed rozpoczęciem turnieju prace w Rosji są znacznie bardziej zaawansowane – powiedział.
Źródło: sport.pl
