W wieku 9 lat oglądała zbiorową egzekucję. Dziewczyna mówi o życiu w Korei Północnej

Yeonmi Park opowiedziała BBC m.in. o egzekucjach, które widziała w dzieciństwie
Yeonmi Park opowiedziała BBC m.in. o egzekucjach, które widziała w dzieciństwie Fot. BBC
Gdy Yeonmi Park miała 9 lat, na jej oczach rozstrzelano kobietę. Nie była to pierwsza egzekucja, którą widziała. Dorastając w Korei Północnej, dziewczynka doświadczyła także głodu, który zmuszał ją niekiedy do jedzenia trawy oraz złapanych owadów. Z rządzonego przez Kim Dzong Ila państwa Park uciekła razem z matką w 2007 roku. Teraz mieszka w Korei Południowej i otwarcie opowiada o realiach życia w kraju Kimów.

Jedną z ofiar zbiorowej egzekucji, którą Park musiała oglądać w wieku 9 lat, była matka jej najlepszej koleżanki. – Widziałam, jak wypływają ludzkie wnętrzności, jak z czaszek wypływają mózgi – powiedziała Park stacji BBC.

Urodzona w 1993 roku dziewczyna doświadczyła także głodu, choć jej sytuacja i tak nie była najgorsza. Ojciec Park, urzędnik państwowy niskiego szczebla handlował bowiem nielegalnie złotem i innymi metalami szlachetnymi, sprzedając kruszce chińskim przemytnikom. Dzięki temu w czasie największego głodu, jaki dotknął Koreę Północną w latach 1994-1998, mógł zapewnić swojej rodzinie wystarczające do przeżycia ilości pożywienia.

Nielegalny handel zaprowadził go jednak w 2002 roku do obozu karnego, gdzie został osadzony na okres 17 lat. Jego aresztowanie znacznie pogorszyło warunki życia rodziny. Po trzech latach pobytu w więzieniu ojciec Park zdołał przekupić strażników, którzy wcześniej go torturowali, i wyszedł na wolność. Do rodziny wrócił jednak ze zdiagnozowanym nowotworem jelita grubego.

Rodzina Park mieszkała w pobliżu granicy z Chinami, więc jej rodzice, nie czując się bezpiecznie w ojczyźnie, postanowili uciec do Państwa Środka. Decyzję o opuszczeniu kraju przyśpieszyła 16-letnia wówczas siostra Yeonmi, która bez wiedzy rodziców zbiegła do Chin razem z kolegą.


30 marca 2007 roku Yeonmi oraz jej matka przekroczyły granicę, korzystając z usług przemytników ludzi, by odnaleźć siostrę dziewczynki. Po dotarciu do Chin jeden z przemytników zażądał od niespełna 14-letniej Yeonmi seksu, grożąc, że w przypadku odmowy skontaktuje się z chińskimi władzami, a te deportują zbiegów do Korei Północnej. Ratując córkę, matka Yeonmi przekonała mężczyznę, by zamiast dziewczynki zgwałcił ją. – Nie miała wyboru. Zgwałcił ją na moich oczach – powiedziała Yeonmi.

Yeonmi oraz jej matka nie zostały deportowane, ale nie odnalazły siostry. Później dołączył do nich schorowany ojciec, który zmarł w 2008 roku na terytorium Chin. Podróżując nielegalnie z matką, Yeonmi zdołała w końcu dotrzeć przez Mongolię do Korei Południowej, gdzie mieszka obecnie.

źródła: BBC, The Telegraph
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...